Katarzyna Dowbor

Katarzyna Dowbor to niezwykle doświadczona kobieta. Jednak nawet ona była zszokowana dramatyczną sytuacją rodziny, którą odwiedziła w ramach programu „Nasz nowy dom”. Faktycznie, trudno przejść obojętnie obok czegoś takiego.

Katarzyna Dowbor nie kryje przerażenia

Z pewnością gwiazda Polsatu niejedno widziała i przeżyła. Z tego powodu, Dowbor jest postrzegana jako osoba, która ze wszystkim sobie poradzi. Tymczasem okazało się, że nawet ją przeraziło to, co zastała w domu Aleksandry i Roberta – bohaterów programu „Nasz nowy dom”.

Przypomnijmy, iż Katarzyna Dowbor przemierza Polskę wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu rodzin, którym potrzebny jest remont ich dotychczasowego lokum. Osoby takie są najczęściej w trudnej sytuacji finansowej. Często mają problemy zdrowotne. Z tego względu nie są samodzielnie zatroszczyć się o godne warunki do życia.

W jednym z najnowszych odcinków, zobaczymy coś, co spowoduje, iż tak doświadczona dziennikarka jak Katarzyna Dowbor poczuje przerażenie. Krótko mówiąc, prowadząca „Nasz nowy dom” powie wprost, że życie uczestników programu jest zagrożone.

Chodzi o wspomnianych już Aleksandrę i Roberta. Małżeństwo razem z trójką dzieci mieszka we wsi Justynówka w województwie lubelskim. Kobieta przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim, a mężczyzna prowadzi podupadłe gospodarstwo rolne. Jak nie trudno się domyśleć, pięcioosobowa rodzina ledwo wiąże koniec z końcem.

Kiedy Katarzyna Dowbor zobaczyła w jakich warunkach egzystuje rodzina, nie kryła zaskoczenia. Rodzice wraz z dziećmi (sześcioletnią Wiktorią, czteroletnim Adasiem i ośmiomiesięczną Gabrysią) mieszkają w budynku, którego stan zagraża ich życiu.

Największym, ale nie jedynym problemem jest koza, która ogrzewa cały dom. Instalacja dymi i truje całą domowników. Do tego grzyb w łazience i brak ciepłej wody. Aż nie chce się wierzyć, że to możliwe w XXI wieku. Patrzę na Wasze ogrzewanie, ale nie jestem przekonana czy wy tę zimę przeżyjecie, bo przy trójce malutkich dzieci coś tak niebezpiecznego w domu, bardzo mnie przestraszyło. Dzieciaki tak naprawdę nie mają warunków ani do nauki, ani do rozwoju – powinny zupełnie inaczej żyć i mieszkać. Ten dom jest bardzo trudny, dlatego ze to tak naprawdę nie jest dom tylko połowa domu – za ścianą są sąsiedzi. Do tego wszystkiego nie wyobrażam sobie jak tutaj można znaleźć przestrzeń dla Was wszystkich.” – podsumowała stan lokum Katarzyna Dowbor.

Źródło: Super Express, Polsat

  1. Koszmarny wypadek Daniela Andre Tande. NOWE INFORMACJE O STANIE ZDROWIA
  2. Dwie młode kobiety straciły oszczędności życia. Uważajcie, żeby się na to nie nabrać!
  3. Niepokojące doniesienia o Elżbiecie Jaworowicz. Ile w nich jest prawdy? Wyjaśniamy