Jarosław Gowin

Stało się to, o czym mówiono od co najmniej kilkudziesięciu godzin. Na spotkaniu najważniejszych osób Porozumienia Jarosława Gowina podjęto ważną decyzję w sprawie podatku od reklam, który w ostatnich dniach podzielił środowisko medialne.

Jarosław Gowin zadecydował

W ostatnich dniach atmosfera wokół podatku od reklam gęstniała z godziny na godzinę. Najpierw w ramach protestu nadawać przestała część największych stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych, wygasły też tymczasowo portale internetowe. A na sam koniec, politycy Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobro przyznali, że nikt z Prawa i Sprawiedliwości nie konsultował z nimi nowego projektu podatkowego.

„Gowiniści” mieli pójść o krok dalej i wyraźnie przeciwstawić się podatkowi od reklam (przeczytać o tym możesz w naszym artykule). Stąd też zwołane nadzwyczajne spotkanie najważniejszych osób w Porozumieniu. Już znamy jego efekty.

Jarosław Gowin nie ugnie się przed Jarosławem Kaczyńskim ani Mateuszem Morawieckim. Postawił twarde weto w sprawie podatku od reklam. „Porozumienie Jarosława Gowina nie widzi możliwości poparcia projektu ustawy w zaproponowanym kształcie” – czytamy w opublikowanym przez Porozumienie oficjalnym komunikacie. Całą treść stanowiska opublikował jeden z dziennikarzy Interii.

Porozumienie przyznało, iż: „Konsekwentnie opowiada się za niskimi, a jednocześnie sprawiedliwymi podatkami. Zbyt wysokie daniny osłabiają rozwój gospodarczy. Podcinają także zaufanie obywateli do państwa i zagrażają ekonomicznemu bezpieczeństwu rodzin.”

Możemy przeczytać także, że: „Z rozczarowaniem musimy stwierdzić, że konstrukcja zaprezentowana w omawianym projekcie ustawy nie przyniesie (…) pożądanych skutków. Co więcej, w naszej ocenie może wywołać dla polskich przedsiębiorców, mediów krajowych oraz obywateli wiele skutków negatywnych.”

Decyzja Gowina i Porozumienia to mimo wszystko spore zaskoczenie

Jednocześnie Porozumienie zapewnia, że doskonale zdaje sobie sprawę z konieczności opodatkowania globalnych koncernów medialnych i technologicznych. „Jako wyraz równego traktowania wszystkich podmiotów gospodarczych oraz odpowiedzialności za sprawiedliwe kształtowanie rynku medialnego w krajach Unii Europejskiej” – czytamy. Jednak nie tędy, co zaproponowało Prawo i Sprawiedliwość droga.

Dla wielu takie stanowisko Jarosława Gowina i Porozumienia to spore znaczenia. Część opinii publicznej twierdziła wprost, że Gowin kolejny raz grozi wetem, a ostatecznie wycofa się, by nie tracić władzy. Postanowił inaczej i nie pozostawił wyboru Kaczyńskiemu i Morawieckiemu. Muszą wycofać się z podatku od reklam lub nanieść w projekcie poprawki, akceptowalne przez Porozumienie.

źródło: Interia, Porozumienie

ZOBACZ TAKŻE:

  1. -63 stopni Celsjusza w Polsce? To nie żart. Meteorolodzy ostrzegają przed zabójczym mrozem
  2. Fakty TVN uderzają w TVP. Czterominutowe nagranie robi furorę w sieci
  3. Morawiecki zaciera ręce na kolejne pieniądze. Składka zdrowotna znów do góry? Wiadomo o ile