Mateusz Morawiecki

Wygląda na to, że drenaż portfeli Polaków nie ma końca. Mateusz Morawiecki i polski rząd, według doniesień Dziennika Gazety Prawnej pracują nad zwiększeniem kolejnej daniny. Mowa o składce zdrowotnej. Jedna podwyżka – na początku 2021 roku już za nami. Wiadomo, o ile jeszcze może wzrosnąć składka zdrowotna.

Składka zdrowotna znów do góry? Końca podwyżek nie widać

Składka zdrowotna jest jednym ze źródeł, które obok budżetu państwa finansują ochronę zdrowia w Polsce. Dlatego też, rząd chcąc przysłowiowo „wpompować” więcej pieniędzy w służbę zdrowia poważnie myśli o zwiększeniu składki. Jak ustalił Dziennik Gazeta Prawna, klamka już zapadła, a teraz trwają dyskusje, który z trzech wariantów podwyżki wprowadzić.

W chwili obecnej składka zdrowotna wynosi 9%, z czego 7,75% odliczane jest z podatku. Dlatego też jeden z wariantów zakłada powszechne podwyższenie składki zdrowotnej. Mówi się, że Narodowy Fundusz Zdrowia mógłby zostać zasilony nawet dodatkowymi 10 miliardami złotych za każdy jeden procent podwyższenia składki zdrowotnej. To gigantyczne pieniądze. Takie rozwiązanie wiązałoby się bez dwóch zdań ze wzrostem kosztów pracy oraz dodatkowym obciążeniem pracowników.

Mateusz Morawiecki ma też mieć w zanadrzu drugi i trzeci plan na to, jak „wyciągnąć” ze składki zdrowotnej więcej pieniędzy dla NFZ. Drugim wariantem jest urealnienie a przede wszystkim uszczelnienie wpływów ze składki zdrowotnej. W tym też celu rząd może obrać na celownik przedsiębiorców. Nie jest tajemnicą, że większość firm – nawet osiągających pokaźne dochody – płaci składkę zdrowotną w formie ryczałtu, a ta po podwyżce na początku 2021 roku wynosi ledwie 381,81 złotych miesięcznie. W rządzie pojawiają się więc głosy, żeby składkę zdrowotną urealnić bardziej do osiąganych dochodów.

Jest też trzeci scenariusz. Tym razem Mateusz Morawiecki i rząd uderzyliby w KRUS. „Są osoby, które przy bardzo wysokich zarobkach, np. 20 tys. zł miesięcznie, płacą śmiesznie mało na zdrowie. To niesprawiedliwe” – przekazał jeden z informatorów na łamach Interia.pl. Tym samym, rząd rozważa zmniejszenie liczby ubezpieczonych w KRUS, którzy korzystają także z preferencyjnej składki zdrowotnej.

Co z tych pomysłów wyniknie? Wszystko wskazuje na to, że rząd podwyższy składkę zdrowotną. Nie wiadomo jednak, którą ze wskazanych przez nas dróg obierze. Będziemy bacznie przyglądać się sprawie.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Pikio, Interia

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Klamka zapadła. Kaczyński i Morawiecki nie mają wyboru, ich pomysł legnie w gruzach
  2. Poznań: Na budynku ZUS-u zawisł baner z wizerunkiem Jarosława Kaczyńskiego
  3. Zima nie odpuści. Znamy prognozę pogody na najbliższe dni, będzie bardzo chłodno