Kaczyński

Potwierdza się to, o czym spekulowano od kilkunastu godzin. Jarosław Gowin i jego Porozumienie kolejny raz zamierzają postawić się Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mateuszowi Morawieckiemu. Wygląda jednak na to, że Prawo i Sprawiedliwość nauczone błędami z przeszłości, tym razem uniknie trzęsienia ziemi w koalicji. W tle, a jakżeby inaczej, podatek od reklam.

Kaczyński i Morawiecki pod ścianą. Gowin zadecydował?

Nie minęło kilka godzin, odkąd donosiliśmy o zaawansowanych rozmowach w szeregach koalicjantów Prawa i Sprawiedliwości – Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobro na temat tzw. podatku od reklam. Jak się okazuje, obie formacje nie wiedziały nic o pomyśle Mateusza Morawieckiego i zostały postawione przed faktem dokonanym. Teraz jednak zaczynają dochodzić do głosu. I delikatnie mówiąc, głos ten nie jest dobrą wiadomością, ani dla Morawieckiego ani też dla Jarosława Kaczyńskiego.

Jak napisała Dominika Długosz z Newsweek.pl, Jarosław Gowin ma w rękach mocną kartę. On sam, jak i jego posłowie nie zamierzają popierać podatku od reklam. Tym razem nie ugną się ani przed Mateuszem Morawieckim ani też Jarosławem Kaczyńskim. „Porozumienie Jarosława Gowina nie poprze pomysłu podatku od reklamy. Od polityków związanych z partią słyszymy, że wszystko przemawia przeciwko temu pomysłowi, a sytuacja wewnątrz koalicji jest taka, że Porozumienie nie zamierza ustąpić.” – czytamy w internetowym wydaniu Newsweeka. Co dalej?

„Politycy związani z Gowinem mówią, że to pomysł jest nie tylko dziwny, ale też politycznie nieskuteczny. Po pierwsze – mówią politycy Porozumienia – uderzy w małych graczy. Po drugie, co więksi przerzucą koszty na odbiorców. Po trzecie, ustawa znowu zrobi bardzo złe wrażenie na arenie międzynarodowej. W piątek zarząd Porozumienia Jarosława Gowina ma podjąć decyzję, co dalej.” – donosi Newsweek.

Według nieoficjalnych informacji, Jarosław Gowin i spółka nie mają jednak nic do stracenia. Co za tym idzie, tym razem stawią Kaczyńskiemu i Morawieckiemu twardy opór. „Politycy związani z Jarosławem Gowinem uważają, że nie ma mowy o wcześniejszych wyborach – w PiS panuje obawa, że tym razem partia może przegrać. – My natomiast mamy niewiele do stracenia – mówią otwarcie Gowinowcy.” – donosi cytowany przez nas portal.

źródło: Newsweek

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mocne porównanie Hanny Lis. Dziennikarka zestawiła rząd PiS i Adolfa Hitlera. Internauci oburzeni
  2. Legendarny polski siatkarz walczy z nowotworem. „Widać postępy i to mnie wzmacnia”
  3. A jednak. To koniec „Tańca z Gwiazdami”. Polsat podjął zaskakująca decyzję