niezaszczepieni stracą pieniądze z ZUS

W związku z trudną sytuacją wiele osób zdecydowało się na zaciągnięcie pożyczek. Teraz, czy wcześniej. Okazuje się jednak, że spłacany kredyt wkrótce może się okazać prawdziwą udręką. Polacy powinni przygotować się na znaczący wzrost rat kredytu. O ile? 

Masz kredyt? Te informacje nie napawają optymizmem

Już wkrótce wszyscy, którzy mają zaciągnięty kredyt w złotówkach mogą spodziewać się kolejnego podwyższenia rat. Wszystko ma związek z szalejącą inflacją. Pod koniec roku inflacja może sięgnąć w Polsce rekordowy poziom nawet 7%. Wskutek tego, Narodowy Bank Polski kolejny raz może zdecydować się na podwyżkę stóp procentowych, a one są właśnie wyznacznikiem wysokości spłacanych rat większości kredytów.

NBP po raz pierwszy stopy procentowe po „koronawirusowej” obniżce podniósł na początku października. Analitycy są jednak zgodni, że to nie jedyna podwyżka stóp procentowych w tym roku. Możemy spodziewać się jeszcze jednej, a niewykluczone, że także dwóch. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie będą rosły ceny, a wygląda na to, że wciąż w ekspresowo szybkim.

W piątek Główny Urząd Statystyczny ma opublikować wstępne wyliczenia dotyczące październikowej inflacji. Prognozy analityków chociażby Santander Bank Polska nie są jednak optymistyczne. „Po październikowym odczycie inflacji spodziewamy się wyraźnego przebicia przez poziom 6 proc., do co najmniej 6,4 proc.” – twierdzą ekonomiści jednego z największych polskich banków.

„W efekcie, jak zawsze, ucierpią konsumenci. Wzrost cen nie wyhamuje z dnia na dzień, a wyższe oprocentowanie w bankach sprawi, że posiadający kredyty w złotówkach zapłacą o wiele wyższe raty.” – analizuje sytuację portal Goniec.pl.

źródło: goniec.pl, money.pl, media

Zobacz również: