nie żyje

Tragiczne w skutkach wydarzenia rozegrały się podczas zimowej zabawy. 12-letni chłopiec został błyskawicznie przetransportowany do szpitala, ale niestety w skutek obniesionych obrażeń zmarł. 

Nie żyje 12-latek, który zmarł podczas zabawy na sankach

Jak wszyscy wiemy w ostatnich dniach Polskę pokryło mnóstwo białego puchu. Cieszą się dzieci, którzy jeżdżą na sankach, lepią bałwany czy rzucają się śnieżkami. Starsi rozradowani nieco mniej, bo stoki narciarskie poza kilkoma wyjątkami są zamknięte. Tym razem jednak do śmiechu nie jest, a historia, która się rozegrała wyciska łzy. Zmarło dziecko. 12-latek miał przed sobą całe życie. Jeden błąd i dziś nie ma go już wśród nas.

Tragiczny w skutkach wypadek wydarzył się w Warszawie na Górce Szczęśliwickiej. Sprawie przyjrzał się portal o2.pl, powołując się na doniesienia przekazane przez lokalne media.

12-latek zjeżdżając z górki na sankach uderzył głową w ławkę. Odniósł poważne obrażenia i mimo szybkiego transportu do szpitala, nie zdołał przeżyć. „Otrzymaliśmy zgłoszenie, że do Dziecięcego Szpitala Klinicznego został przewieziony chłopiec w wieku 12 lat. Z ustaleń wynikało, że chłopiec trafił do szpitala z ulicy Włodarzewskiej” – przekazał cytowany przez PAP rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Rafał Rutkowski.

Dlatego też, całej sprawie przygląda się teraz prokuratura. Według naocznych świadków, chłopiec z dużą prędkością zjeżdżał na sankach, a w pewnym momencie, bardzo niefortunnie i bardzo mocno uderzył głową w ławkę. Dramat rozegrał się na oczach innych ludzi.

„Przyczyny wypadku bada policja. Na miejscu zostały już przeprowadzone czynności z udziałem prokuratora. Służby zapowiedziały śledztwo w tej sprawie” – pisze portal o2.pl.

Choć nie są jeszcze znane szczegóły tragedii, która rozegrała się podczas zimowej zabawy, to warto zaapelować o ostrożność. Zarówno do najmłodszych, jak i do ich rodziców. Czasem wystarczą sekundy nieuwagi i dramat gwarantowany. Dlatego też cieszcie się, korzystajcie z zimy, ale róbcie to z głową.

źródło: PAP, o2.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 

  1. Donald Tusk mówi po niemiecku. Zwrócił się do jednego z polityków
  2. Justyna Żyła znów uderza w Piotra. Nie uwierzycie, co napisała tym razem
  3. Rząd ugnie się pod naciskiem przedsiębiorców? Są przecieki, co może się stać z obostrzeniami
  4. Zygmunt Chajzer przekazał dramatyczne informacje. Chodzi o jego zdrowie
  5. Popularny lek przeciwbólowy może być niebezpieczny. Pojawiło się ostrzeżenie