Spełnia się czarny scenariusz. Kaczyński traci pierwszego posła, za nim pójdą kolejni

0
Kaczyński

Sprawdza się to, o czym spekulowano od wielu dni. Prawo i Sprawiedliwość traci pierwszego posła, a przyszłość Zjednoczonej Prawicy rysuje się coraz mniej optymistycznie. Jeżeli sprawdzą się kolejne doniesienia prasowe, to Jarosław Kaczyński i spółka mogą stracić nawet sejmową większość, a to, w dalszej perspektywie oznaczałoby przedterminowe wybory parlamentarne. Dzieje się!

Kaczyński traci pierwszego posła, przyszłość Zjednoczonej Prawicy pod znakiem zapytania

Po odejściu Lecha Kołakowskiego – podlaskiego posła Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczona Prawica stanowi większość sejmową już tylko o cztery mandaty. A Kołakowski, zdaniem komentatorów to tylko początek lawiny, jaka wkrótce spadnie na Jarosława Kaczyńskiego. Dlatego, że spodziewane są kolejne odejścia posłów. W tym byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Za wszystkim stoi tzw. piątka dla zwierząt. Posłowie, którzy zagłosowali przeciwko tejże ustawie (m.in. Lech Kołakowski i Jan Krzysztof Ardanowski) zostali zawieszeni w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości.

Kołakowski przyznał, że nie jest uciekinierem z tonącego okrętu. On, a także inni posłowie, którzy wkrótce opuszczą szeregi PiS, jak sam nazwał, są bohaterami, którzy walczą o polskie sprawy. W tym przypadku o polskie rolnictwo.

W kuluarach głośno mówiło się o tym, że trwa liczenie szabel. Posłowie, którzy odejdą z PiS zastanawiali się, czy zdołają utworzyć klub parlamentarny czy jednak tylko koło poselskie. „Rozmawiamy o nazwie koła, ale decyzje są już podjęte” – zdradził na łamach RMF FM Kołakowski. To oznacza jedno – odejść z Prawa i Sprawiedliwości będzie co najmniej kilka. A to znaczy, że jeśli Jarosław Kaczyński nie przekona żadnych innych posłów (choćby z Koalicji Polskiej PSL czy Konfederacji) do zasilenia PiS, to straci większość sejmową. Przed prezesem Prawa i Sprawiedliwości rysuje się z pewnością nienajlepszy scenariusz – wcześniejszych wyborów, co przy falujących sondażach może być gwoździem do trumny PiS-u w postaci oddania władzy. Dlatego kluczowe będą najbliższe dni, które pokażą, kto jeszcze podąży za Kołakowskim.

źródło: mat. prasowe, RMF FM, inf. własna

  1. Minister Zdrowia o znoszeniu obostrzeń. Wielu z nas nie będzie zadowolonych
  2. Królowa Elżbieta II bezwzględna dla własnego syna. Tego co zrobił, nie dało się wybaczyć
  3. Gowin ujawnia nieznane fakty z przeszłości kard. Dziwisza. Będziesz w szoku

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ