Kardynał Dziwisz odniósł się do stawianych zarzutów. Mocne słowa

0
Stanisław Dziwisz

W ostatnich dniach w Polsce rozgorzała spora dyskusja na temat raportu, który Watykan opublikował na polecenie Papieża Franciszka. Chodzi w nim między innymi o sprawę Theodora McCarrick’a, kardynała, któremu postawiono zarzuty na tle seksualnym. W raporcie poruszono także osobę Jana Pawła II oraz jego osobistego sekretarza, jakim był Stanisław Dziwisz. Niedługo później w stacji TVN wyemitowany został materiał, ukazujący rzekome kulisy działania Dziwisza. Miał on wiedzieć o niepewnej przyszłości amerykańskiego duchownego i nie podjął stosownych działań. Co tu dużo mówić, autorzy wytoczyli potężne działa przeciwko Kardynałowi. Teraz poznaliśmy jego stanowisko.

Stanisław Dziwisz broni się przed zarzutami

Kardynał Dziwisz odnosząc się do zarzutów stawianych między innymi w materiale „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” przyznał, że jego postępowanie – także w kontekście pojawiających się spraw pedofilii w Kościele było przejrzyste i zawsze bezinteresowne.

Stanisław Dziwisz dopatruje się zniesławienia i mówi wprost. Mają zniszczyć służbę, pełnioną przeze mnie z pełną pokorą świętemu papieżowi, Janowi Pawłowi II. Nigdy nie przyjąłem pieniędzy w zamian za udział w mszach świętych, nigdy – podkreślam, nigdy – nie dostałem pieniędzy, by ukrywać czyny czy fakty przeznaczone dla uwagi Ojca Świętego” – czytamy w wywiadzie, którego Kardynał udzielił włoskiej agencji Ansa.

Jednocześnie Kardynał Dziwisz przyznał, że wszystkie tezy postawione w materiale powinny zostać wyjaśnione przez odpowiednie instytucje Kościoła. Zgodził się tym samym z arcybiskupem Stanisławem Gądeckim.

„To fragmenty spraw niepołączonych ze sobą i nie do połączenia, epizody, które obiektywnie, o ile wiem, mają zupełnie inną dynamikę. Wszystko przyprawione złośliwymi zarzutami kupczenia. Tyleż skandaliczne, co bezpodstawne” – przyznaje Dziwisz, odpierając zarzuty, stawiane mu za działalność przy Janie Pawle II.

Wygląda więc na to, że zbyt pochopnie niektórzy ocenili działalność Stanisława Dziwisza i Jana Pawła II. Na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy będzie trzeba poczekać. A całość rzeczywiście wygląda jak poszukiwanie sensacji.

źródło: Viva, Ansa, mat. prasowe

  1. Nowy szczep koronawirusa. Przerażające zdjęcia wypłynęły do sieci
  2. W grę wchodzi godzina policyjna. Rzecznik rządu o nowych obostrzeniach
  3. Kolejny sekret Księżnej Diany ujrzał światło dzienne. W taki sposób potraktował ją Książę Karol

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ