Zniknęła z trójką dzieci. Mąż dopiero po latach odkrył brutalną prawdę

0
Zniknęła z trójką dzieci

Cała historia brzmi jak scenariusz dobrego, amerykańskiego horroru. Niestety, ale dla opisywanej w materiale rodziny wydarzyła się naprawdę. Matka zniknęła z trójką dzieci bez żadnego słowa. Musiało minąć aż 15 lat, żeby mąż odkrył brutalną prawdę, co naprawdę wydarzyło się tego dnia.

Po 15 latach odkrył, dlaczego żona zniknęła z trójką dzieci

John Clark wraz ze swoją żoną i trójką dzieci mieszkał w Nowym Meksyku. Pewnego dnia, kiedy wrócił z pracy do domu zorientował się, że nie ma w nim nikogo. Zazwyczaj witała go żona z dziećmi przy stole i gotowym obiedzie. 

Clark próbował ich szukać przed domem. Kiedy to nie przyniosło skutku, zaczął przeglądać rzeczy, aby znaleźć jakiś sygnał, gdzie mogli się udać. Niespodziewanie jednak w jednym z pokoi znalazł list, pozostawiony przez żonę. Przeczytał w nim, że kobieta wraz z dziećmi wyjechała na wakacje. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że jego żona tak nigdy nie robiła, a dzieci w wieku 2, 5 i 7 lat nie były przygotowane na taki wyjazd.

Choć Johnowi wszystko wydawało się dziwne, to uwierzył w słowa żony. Postanowił poczekać aż ta z dziećmi wróci z wakacji. Minęły jednak kolejne dni, a kobieta i jego pociechy nie pojawiały się w domu.

John Clark wówczas zdecydował się zgłosić zaginięcie na policje, a Eileen Clark i trójka dzieci stały się w 1995 roku (bo wtedy rozegrała się cała sytuacja) najbardziej poszukiwanymi osobami przez FBI. Mało tego, John również na własną rękę robił co mógł, aby odnaleźć ukochanych. Mijały jednak kolejne lata, ale efektów nie było.

Aż tu po 15 latach John otrzymał telefon z policji, kiedy szykował się do wyjścia do pracy. Odkryto całą prawdę. John po tylu latach niepewności w końcu dowiedział się, co stało się z jego żoną i dziećmi.

Zdumiewający finał historii zaginięcia żony i dzieci

Przez głowę wcześniej przechodziły mu różne myśli. Zastanawiał się, czy nadal żyją. Okazało się, że tak i żyją szczęśliwie w Londynie.

Kiedy do kobiety dotarła policja, ta przyznała się, że uciekła z domu z dziećmi. Jako powód podała agresywne zachowanie męża. John od razu zeznał, że to kłamstwo. Eileen została ekstradowana do Stanów Zjednoczonych. John po piętnastu latach rozłąki zobaczył nie tylko swoją żonę, ale co najważniejsze dzieci, które miały już 17, 20 i 22 lata.

Niestety, ale nie znamy dalszych losów tejże historii. Próbujemy je ustalić. Jedno wydaje się jednak pewne, że John i Eileen nie znaleźli już wspólnego języka. Zastanawiamy się jednak, jak wyglądają ich relacje z dziećmi. Czy dzieci wybaczyły mamie porwanie, kiedy już dowiedziały się całej prawdy?

  1. Jednorazowe maseczki nie takie bezpieczne jak zakładano? Przerażające wyniki badań
  2. Księżna Kate i William opuścili rezydencję. Wszyscy komentują odważny krok
  3. Marcelina Zawadzka przeżywa dramat. Potwierdziło się najgorsze

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ