Jasnowidz Jackowski zaniepokojony. W Polsce dojdzie do strasznych scen

0
Jasnowidz Jackowski Krzysztof znów przeraża

Krzysztof Jackowski to dla jednych dostarczyciel rozrywki, a dla innych wizjoner z krwi i kości. Nikt nie wywołuje w Internecie tak wielu emocji, jak najbardziej znany polski wizjoner. Jasnowidz Jackowski zobaczył właśnie coś bardzo niepokojącego. Cała sytuacja ma rozegrać się w Polsce. To z jakimi szczegółami jasnowidz opowiedział o wszystkim oznacza, że jest pewny swego. Mamy jednak nadzieję, że tym razem zwyczajnie się pomyli, bo scenariusz, który pokazał się w jego głowie rzucił blady strach na setki tysięcy Polaków.

Jasnowidz Jackowski mówi o strasznych rzeczach w Polsce

Wizje Krzysztofa Jackowskiego są komentowane jak Polska długa i szeroka. Niektóre odbierane są z przymrużeniem oka – jak na przykład III wojna światowa, a niektóre bardziej poważniej – jak przykładowo polityczne prognozy dla polskiego podwórka. Tym razem jednak po tym, co zobaczył Jasnowidz Jackowski zapadła grobowa cisza. Wszyscy są przerażeni. Strach potęguje to, że wszystko ma rozegrać się właśnie w Polsce.

„Jakiś wielki wybuch. Fabryka, czy duża firma w Polsce. Bardziej kierunek Śląska. Granice zamknięte będą na sztywno” – przeraża Krzysztof Jackowski.

Choć Jackowski mówi otwarcie o wielkim wybuchu w Polsce, to wszystko brzmi i tak zagadkowo. Z jakich przyczyn ma nastąpić ten wybuch? Czy będzie to nieszczęśliwy wypadek, a może zamierzone działanie? Tego nie wiemy, ale Jasnowidz Jackowski podzielił się kolejnymi, szokującymi szczegółami swojej przeraźliwej wizji.

„Wszyscy poczujemy się nagle zaskoczeni, ale też zamknięci, bezsilni kompletnie. Będziemy mogli to tylko biernie obserwować, dowiadywać się o czymś. Będzie wzmożona dyscyplina. Będzie bardzo daleko posunięta dyscyplina. Będziemy się czuli jak w stanie wojennym” – kontynuuje swoją mroczną wizję Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz próbował też dociec w swojej głowie, kiedy to wszystko się rozegra. Nie był w stanie jednak wskazać precyzyjnej daty. „Okres trzech lat” – przyznał po chwili wytężonego myślenia. Wygląda więc na to, że wizja jest niczym tykająca bomba. Może spełnić się już w październiku czy listopadzie, ale może też dopiero w 2023 roku. Tym, którzy wierzą w moc Jackowskiego pozostaje uzbroić się w cierpliwość. A Ci, którzy podważają jego umiejętności, muszą wziąć na wstrzymanie, zanim będą mogli zaśmiać się wniebogłosy, że znów się nie sprawdziło.

  1. Nowe fakty ws. Sławomira N. Platforma Obywatelska zostanie pogrążona?
  2. Jednorazowe maseczki nie takie bezpieczne jak zakładano? Przerażające wyniki badań
  3. Ojciec Rydzyk żyje bardzo skromnie. Ziemkiewicz ujawnia całą prawdę

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ