Andrzej Duda zaatakowany
Andrzej Duda na spotkaniu z wyborcami

W pewnej chwili podczas spotkania wyborczego Andrzeja Dudy, jeden z mężczyzn zaczął wykrzykiwać w kierunku idącego Prezydenta „Marionetka, marionetka, marionetka…”. Jakież było jego zdziwienie, kiedy Andrzej Duda zdecydował się podejść do niego i stanąć twarzą w twarz. Przez chwilę można było odnieść z pewnością wrażenie, że dojdzie do rękoczynów, ale mimo ostrej wymiany zdań, obaj Panowie utrzymali nerwy na wodzy.

Andrzej Duda zaatakowany podczas spotkania z wyborcami

„Podpisuje Pan to wszystko, co Panu Prezes każe” – rzucił anonimowy mężczyzna prosto w twarz Andrzejowi Dudzie. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej szybko skontrował, wymieniając ustawę, której nie podpisał. „Ja się nie interesuję aż tak głęboko” – usłyszał w odpowiedzi. Andrzej Duda kolejny raz szybko skontrował hejtera – „Jak się Pan nie interesuje, to skąd Pan wie?”.

Dalej było z pewnością jeszcze ciekawiej, z każdą minutą rozmowy atmosfera robiła się coraz bardziej gęsta. Dlatego, że mężczyzna wciąż nie potrafił uargumentować swojego twierdzenia i zaczął rzucać w kierunku Andrzeja Dudy następne obelgi. „Jest Pan notariuszem rządu” – usłyszał Andrzej Duda. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pozostał spokojny i zaczął merytorycznie tłumaczyć swoją linię działań. „Podpisuję to, co dobre dla Polski (…) Rodziny dostają świadczenia, których wcześniej nie dostawali, Emeryci dostają świadczenia” – wymieniał urzędujący Prezydent.

„Rozdajemy podatnikom ich pieniądze (…) Te pieniądze, które wcześniej pozwalano kraść z Polski” – odpowiedział Duda na zarzuty o tym, że PiS rozdaje nie swoje pieniądze.

Całe nagranie z ostrej wymiany zdań, pomiędzy Andrzejem Dudą, a mężczyzną, który pojawił się na jego spotkaniu wyborczym możecie znaleźć poniżej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Prawo i Sprawiedliwość szykuje obywatelom piekło? Politolog nie ma wątpliwości
  2. Smoleńsk. Antoni Macierewicz ukrywa prawdziwych sprawców katastrofy?
  3. Platforma Obywatelska skompromitowana po całej linii. Dwa wpisy ujawniły niekompetencję