Polka poznała Egipcjanina podczas wakacji w Egipcie, pobrali się po kilku miesiącach znajomości, zamieszkali w Polsce; wkrótce urodziła im się córka. Po trzech latach z małżeństwa muzułmanina z chrześcijanką nie zostało nic; ojciec dziewczynki uważa, że jest w Polsce demoralizowana i planuje ją zabrać na stałe do swojej ojczyzny - informuje TVP 1.
Gdy Egipcjanin przyjechał do Polski, zabronił żonie widywać się z jej rodziną, zniszczył dewocjonalia i symbole chrześcijańskie. Zażądał, żeby jego żona i córka przyjęły islam.
Mężczyzna planuje zabrać córkę na stał do Egiptu. Nie jest pozbawiony praw rodzicielskich; zgodnie z prawem może bez zgody matki wyrobić swojemu dziecku paszport.
TVP 1






Zaczyna się to, o czym mówiłem 13 lat temu, kiedy z wściekłością wygarniałem rodzicom, że podważają chrzest mojego chrześniaka. Może gdyby nie ten mój incydent w rodzinie, to temu gnojowi przywaliłbym prosto w zęby, a tak, to niestety on ma rację.