Bezrobocie w Polsce jest najniższe od 25 lat i firmy narzekają na brak kandydatów do pracy. Bez zatrudnienia pozostaje jednak 25–30% Polaków między 23 a 28 rokiem życia. Stanowią oni dla pracodawców bardzo ważną grupę potencjalnych pracowników. Aby dotrzeć do nich ze swoją ofertą pracy, często trzeba jednak czegoś więcej niż samego zamieszczenia ogłoszenia w internecie.

„Rynek pracy, tak jak wiele innych obszarów, obecnie podlega dużym zmianom, ma miejsce rewolucja technologiczna. Do niedawna mieliśmy do czynienia głównie z typowymi  tablicami ogłoszeń o pracy, natomiast w tej chwili wchodzi coraz więcej narzędzi specjalistycznych, pozwalających efektywnie poszukiwać pracownika, nie tylko w Polsce, lecz także za granicą” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Maciej Balsewicz, CEO i managing partner z firmy bValue.vc. Przykładem takich nowoczesnych narzędzi są aplikacje mobilne umożliwiające wystawianie referencji pracownikom i polecanie ich pracodawcom.

Młodzi ludzie używają aplikacji mobilnych niemal bez przerwy. Wykorzystują je między innymi do umawiania się ze znajomymi, zamawiania jedzenia czy oglądania programów rozrywkowych. To dla nich chleb powszedni. Nie dziwi zatem, że również pracy szukają chętnie właśnie przez aplikacje mobilne. Jest to dość popularne np. w przypadku takich branż jak gastronomia czy hotelarstwo. Zamiast narzekać na brak pracowników, pracodawcy powinni więc próbować dotrzeć do kandydatów innymi niż dotychczas, nowoczesnymi kanałami.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ