Bulwersujące doniesienia. Kompletnie pijany kierowca urządził sobie rajd. Najpierw uciekał przed policją samochodem, a kiedy już nie było to możliwe, wysiadł z auta i zaczął uciekać na piechotę. Policja jednak go zatrzymała i po badaniu trzeźwości okazało się, że ów mężczyzna jest totalnie pijany.
Kierowca pijany w sztok uciekał przed policją. Próba się nie powiodła
Wieluńska Komenda Policji o godzinie 12:35 otrzymała zgłoszenie o podejrzanie poruszającym się Audi, którego kierowca miał mieć poważne problemy z utrzymaniem się na drodze wojewódzkiej numer 481. Dyżurny policji natychmiast skierował na miejsce policjantów z najbliższego patrolu.
Policjanci szybko namierzyli wskazany w zgłoszeniu pojazd i podjęli próbę jego zatrzymania. Jednak kierowca Audi zignorował zarówno sygnały dźwiękowe, jak i świetlne. Mało tego, przyspieszył i zaczął uciekać przed goniącymi go funkcjonariuszami policji. Mundurowi kontynuowali pościg. Mężczyzna nie opanował pojazdu i wjechał na jedną z łąk. Tam zatrzymał swoje auto i kontynuował ucieczkę na piechotę. Policjanci zdołali go jednak dogonić i zatrzymać.
Badanie na zawartość alkoholu pokazało, że kierujący Audi miał w wydychanym powietrzu ponad 2 promile! Przy takim stężeniu alkoholu ciężko utrzymać się na nogach, a co dopiero kierować samochodem. Teraz jego dalszymi losami zajmie się sąd. Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego, którego opuścił po wytrzeźwieniu. 36-latkowi postawiono zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Za ich popełnienie może mu grozić nawet do 5 lat więzienia.
źródło: PAP, niezależna
- Ogromny pożar w polskim mieście. Kłęby dymu widoczne z kilku kilometrów
- Emerytury wyższe o kilkaset złotych? Emeryci z nadziejami patrzą na nowy pomysł rządu
- Hanna Lis ostro o Edycie Górniak. Zrobiło się nieprzyjemnie




