policja sypie mandatami
policja.pl, fotomontaż

Choć przepisy ruchu drogowego zmieniły się już 1 czerwca, to większość osób wciąż nie ma pojęcia o wykroczeniu, które zostało wpisane do kodeksu drogowego. W związku z tym, jakie jest zdziwienie kierowców na wieść o mandacie karnym w kwocie 500 złotych. Policja masowo wzięła się za kontrolę bezpieczeństwa na drodze, wykorzystując najnowszą technologię. Mundurowi są bezlitośni.

Z OSTATNIEJ CHWILI: Policja otrzymała pilne zgłoszenie, gdzie jest Jacek Jaworek. Wszyscy postawieni na nogi

W tym tekście przeczytasz:

  • Od 1 czerwca 2021 roku obowiązują nowe przepisy ruchu drogowego. Nie wszyscy się do nich dostosowali.
  • Za tzw. jazdę na zderzak grozi nawet 500 zł mandatu karnego.
  • Policja rozpoczęła masowe kontrole, korzysta nawet z dronów

Policja jest bezlitosna. Możesz dostać nawet 500 zł. Nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności

O sprawie przeczytamy na stronie internetowej dziennik.pl. W naszym materiale zamieszczamy najważniejsze informacje. Z materiału, a także krążących po internecie opinii, jasno można wywnioskować, że wciąż wiele osób nie zaznajomiło się z nowymi przepisami, które mają eliminować z ruchu drogowego tzw. jazdę na zderzak. „Jazda na zderzaku jest zakazana. Od 1 czerwca obowiązują przepisy, które określają minimalny odstęp od poprzedzającego pojazdu na autostradzie i drodze ekspresowej. A policja właśnie pokazała, że nowe prawo nie jest wydmuszką.” – piszą dziennikarze portalu dziennik.pl.

Przypomnijmy, że aktualnie obowiązujące przepisy ruchu drogowego nakazują zachowanie odległości od poprzedzającego nas pojazdu co najmniej w połowie wartości naszej aktualnej prędkości. Jadąc więc 90 km/h musimy zachować odstęp co najmniej 45 metrów i tak dalej. Obowiązek taki nie dotyczy manewru wyprzedzania. Niestety, wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, z nowych zapisów kodeksu ruchu drogowego i jakże jest zaskoczonych, kiedy otrzymują mandaty. A tymi policjanci sypią na lewo i prawo, korzystając z najnowszej technologii.

Za jazdę na zderzaku czyli niedostosowanie się do należytej odległości na drodze szybkiego ruchu grozi mandat karny 500 zł i 6 punktów karnych. Policjanci w ostatnim czasie przeprowadzili w tym zakresie wzmożone kontrole na drogach S7 i S8, ale nie tylko. Funkcjonariusze korzystają z dronów. „W trakcie czterogodzinnego eksperymentu na dwukilometrowym odcinku S8 urządzenia zarejestrowały ponad 4400 pojazdów. W tej liczbie aż 4077 aut nie zachowało bezpiecznej odległości.” – donosi dziennik.pl, co jasno pokazuje, z jak wielką skalą problemu mamy do czynienia.

źródło: dziennik.pl

Tym żyją Polacy:

  1. Potworne sceny w cyrku. Niedźwiedź zaatakował kobietę na oczach dzieci
  2. 500 plus tylko dla zaszczepionych? Polityk przyznał to na antenie Polsat News
  3. Potrącił dwie 17-latki. Jedna nie żyje. Nagranie, które wrzucił do internetu przeraża