szczepionka

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków, w skrócie FDA, wydała kolejne ostrzeżenie dotyczące szczepionek przeciwko koronawirusowi. Tym razem chodzi o jednodawkowy preparat Johnson & Johnson. Może on powodować rzadkie zaburzenie autoimmunologiczne. Znamy szczegóły.

Johnson & Johnson może wywołać rzadkie schorzenie

O całej sprawie informują amerykańskie media, a w szczególności Independent. Sprawie przygląda się też portal Interia, powołując się właśnie na źródła zza Oceanu. „Po podaniu kilkunastu milionów dawek szczepionki Johnson & Johnson pojawiło się około 100 doniesień o wykryciu zespołu Guillaina-Barrego.” – czytamy na łamach ostatniego z przytaczanych źródeł.

Interia donosi, że to niezwykle rzadkie schorzenie. Pojawia się ledwie kilka przypadków na każde 100 tysięcy osób rocznie. „Układ odpornościowy organizmu atakuje części obwodowego układu nerwowego.” – czytamy o jego przebiegu. W konsekwencji choroba doprowadza do osłabienia mięśni. Może temu towarzyszyć mrowienie ciała, a objawy utrzymują się zazwyczaj od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. W większości przypadków po tym czasie ustają, a chorzy zdrowieją i wracają do pełni sił. Jednak jest też mroczniejsza strona. Sporadycznie choroba może wywołać paraliż czy nawet doprowadzić do śmierci.

„Przypadki zgłoszone po otrzymaniu szczepionki Johnson & Johnson wystąpiły po około dwóch tygodniach po szczepieniu. Dotyczyły głównie mężczyzn w wieku 50 lat i starszych.” – donosi CNBC, cytowane przez portal Interia.pl.

Media, jak i Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków podkreśla jednak, że korzyści płynące z zaszczepienia są dużo większe, niż ewentualne bardzo rzadkie, z reguły niegroźne powikłania, które dotyczą bardzo sporadycznych przypadków, w których skutki uboczne mogą być zagrożeniem dla zdrowia czy życia.

źródło: Interia.pl, Independent, CNBC

  1. Kolejny lek wycofany z obrotu. Główny Inspektorat Farmaceutyczny alarmuje
  2. Zaskakujący sondaż. Prawo i Sprawiedliwość przeciera oczy ze zdziwienia
  3. Stanowcze słowa prof. Flisiaka o trzeciej dawce szczepionki przeciwko koronawirusowi