Donald Tusk

Powrót Donalda Tuska do polskiej polityki jest tematem numer jeden wszystkich stacji telewizyjnych, gazet i portali internetowych. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Tuska szczególnie na celownik wzięła Telewizja Polska. Niemal przez cały dzień w różnych pasmach informacyjnych TVP emitowane są urywki z wypowiedzi Tuska, które równie trudno nie dostrzec, że są cięte w taki sposób, by nowego-starego lidera Platformy Obywatelskiej przedstawić w niekorzystnym świetle.

Tego nie pokazali na antenie TVP

W internecie pojawiła się jednak pełna wypowiedź Tuska, która w TVP została przedstawiona zupełnie w innym świetle. Dlaczego? Sam zobacz, w jaki sposób Donald Tusk zripostował dociekliwego dziennikarza TVP Info.

Całą wypowiedź, a właściwie dwie wypowiedzi Donalda Tuska na pytania zadane przez dziennikarza Telewizji Polskiej możecie zobaczyć na poniższych, nie „ciętych” nagraniach wideo, które opublikował jeden z użytkowników Twittera.

W całej sprawie chodzi o to, że dziennikarz zapytał Donalda Tuska o nepotyzm przy zatrudnianiu jego syna w Gdańsku. Widzowie TVP ujrzeli i usłyszeli jedynie odpowiedź „No nie, bez TVP Info nie ma konferencji” i zaciśniętą pięść Donalda Tuska. To wszystko sugerowało jakoby Tusk zdenerwował się, a zarazem zmieszał tym pytaniem. Prawda jest zupełnie inna. Tusk wręcz zaorał rzeczonego dziennikarza.

„Mój syn, z wyższym wykształceniem, skończył Politechnikę, 20 lat zajmuje się transportem w Gdańsku. Zarabia netto poniżej 3 tys. złotych miesięcznie. Chce pan to nazwać nepotyzmem? (…) Proszę zrobić szczegółowy materiał dot. zatrudnienia mojego syna w Gdańsku. Jak zarabiał przez lata, jak wyglądał egzamin, czy miał jakąś konkurencję, jak wygląda jego dzień pracy. Niech pan zrobi taki materiał i wtedy możemy porozmawiać, czy to jest nepotyzm” – odpowiedział Donald Tusk.

źródło: o2.pl, Twitter, media

  1. Zaginęła 16-letnia Wiktoria. Policja publikuje wizerunek nastolatki
  2. Poważny wypadek busa przewożącego dzieci. W akcji śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
  3. Zmarł kilka godzin po szczepieniu. Pfizer wydał oświadczenie