śmiertelny wypadek

To co się stało w miniony weekend, ludzie nazywają „straszną tragedią i stratą”. Nie żyje 9 dzieci. Okoliczności ich śmierci są wstrząsające. Oto co wiemy na ten temat.

Tragedia na autostradzie I-65

Nic nie wskazywało na to, iż ten dzień zakończy się tragicznie. Grupa kilkunatu dziewczyn z domu opieki Girls Ranch w hrabstwie Tallapoosa wracała z wycieczki. Podopieczne podróżowały dwoma busami. Niestety, tylko jeden z pojazdów dotarł do ośrodka.

Do makabrycznego zdarzenia doszło w miniony weekend. To właśnie wtedy, kiedy nad USA przechodziły potężne burze, doszło do tragicznego wypadku drogowego na autostradzie I-65 w hrabstwie Butler w stanie Alabama. W tej liczbie jeden z busów, którym jechały dziewczynki z Girls Ranch.

Nagle bus zderzył się z samochodem, którym podróżował 29-letni mężczyzna wraz ze swoim malutkim dzieckiem. W skutek wypadku śmierć poniosło 10 osób, w tym aż 9 dzieci.

Koroner Wayne Garlock przekazał, iż jedyną osobą, którą udało się uratować był kierowca busa. Ekipa ratunkowa zdołała wyciągnąć mężczyznę z płonącego pojazdu. Niestety, służby nie zdążyły dotrzeć do podopiecznych Girls Ranch na czas.

Jednak to nie koniec tragicznych wiadomości. Wśród ofiar jest także 29-latek, który prawdopodobnie zginął na miejscu. Jego córeczka, w krytycznym stanie, została natychmiast przetransportowana do Regionalnego Centrum Medycznego. Pomimo ogromnych wysiłków, medycy nie zdołali jej uratować. Warto zauważyć, iż dziecka nie uratował nawet fotelik samochodowy. Po prostu udrzenie było zbyt silne.

Wszyscy są wstrząśnięci śmiercią dzieci

Całą sytuację wymownie podsumował Michael Smith, dyrektor generalny domów opieki Sheriffs Youth Ranches w Alabamie. Jego zdaniem, wypadek to „straszna tragedia i strata”. „Nigdy w całym moim życiu nie widziałem takiej tragedii, ani nie słyszałem o takiej tragedii. (…) Wciąż próbuję pojąć to, co się tutaj stało, wiem tylko, że Bóg prowadzi mnie w kierunku, aby nadal próbować pomóc tym dziewczynom, które przeżyły i być tutaj z nimi” – wyznał Smith.

Równie znaczące są słowa szeryfa hrabstwa Butler Danny’ego Bonda na temat makabrycznego karambolu. „To był prawdopodobnie najbardziej przerażający wypadek w historii hrabstwa Butler” – stwierdził Bond.

Źródło: Fakt

  1. Strzelanina w polskim mieście. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Trwa obława
  2. Nie żyje dziewięciomiesięczne dziecko. Wystarczyła niestety chwila nieuwagi
  3. Wtorek z gwałtownymi burzami. Synoptycy ostrzegają. Gdzie będzie najgorzej?