Maryla Rodowicz

W wywiadzie dla jednego z kolorowych magazynów, Maryla Rodowicz wyznała, iż jest pewna pomyślnego zakończenia ważnej dla siebie sprawy. Wiele wskazuje na to, że niebawem gwiazda będzie miała powody do świętowania. Kto wie, być może na stole pojawią się słynne kopytka.

Maryla Rodowicz rozmawiała z prawnikami

Ostatnie miesiące nie były zbyt łatwe dla królowej polskiej piosenki. Po pierwsze, pandemia odebrała jej możliwość zarobkowania. Zgodnie z obowiązującymi do niedawna obostrzeniami Maryla Rodowicz nie mogła grać koncertów. Zatem gwiazda była zmuszona żyć głównie z oszczędności.

Po drugie, od kilku lat Maryla Rodowicz stara się uzyskać rozwód. Znana piosenkarka rozstała się z mężem w 2016 roku, natomiast pozew trafił do sądu dopiero około 2 lata temu. Choć zakończenie małżeństwa z Andrzejem Dużyńskim wydawało się formalnością, okazało się inaczej. Pandemia COVID-19, zmiana pełnomocników wokalistki oraz rzekome rozbieżności dotyczące podziału majątku sprawiły, że para do tej pory nie może oficjalnie zakończyć swojego związku.

Wygląda jednak na to, że Maryla Rodowicz powoli wychodzi na prostą. Od jakiegoś czasu znowu mogą się odbywać koncerty. Poza tym, diwa postanowiła rozpocząć karierę influencerki. Zatem wydaje się, iż piosenkarka nie musi się już martwić o swój domowy budżet.

Co do życia prywatnego diwy, to według samej gwiazdy, 30 czerwca czeka ją ostatnia rozprawa rozwodowa. „Nie muszę wierzyć, bo ja to wiem od prawników: to będzie nasze ostatnie spotkanie. Sprawa mogła skończyć się już w grudniu zeszłego roku, ale to był piątek i późna pora. Sąd powiedział, że tak późno w piątki nie pracuje i dlatego przeniesiono ostatnią rozprawę na czerwiec bieżącego roku” – wyjawiła Maryla Rodowicz na łamach „Twojego Imperium”.

Królowa polskiej piosenki jeszcze na 100% nie zdecydowała jak będzie świętować zakończenie ponad 20-letniego małżeństwa z Andrzejem Dużyńskim. Jednak wiadomo, że na pewno zrobi to w towarzystwie swoich dzieci. „Kopytka miały być w sierpniu zeszłego roku (…) Ale na pewno przyjdą wszystkie moje dzieci, które mi kibicują. Być może syn zrobi kolację, bo jest świetnym kucharzem”– wyznała wokalistka.

Na koniec warto odnotować, że pomimo zbliżającego się zakończenia ważnego i długiego etapu w życiu artystki, nie traci ona pogody ducha. „Ja jestem absolutnie pogodną osobą. Nie lubię kłótni, nie lubią sporów” – wyjaśnia Maryla Rodowicz.

Źródło: Wirtualna Polska, Twoje Imperium

  1. GW donosi o ostrych słowach Jarosława Kaczyńskiego. Kurski chce go ośmieszyć?
  2. Grzegorz Braun wyrzucony z debaty. O co poszło w studiu?
  3. Przerażające odkrycie w solarium. Dlaczego nikt wcześniej tego nie zauważył?!