Szokujące wydarzenia rozegrały się w biały dzień. Na oczach ludzi para wypadła z balkonu z wysokości kilku metrów. Wcześniej pomiędzy nimi rozegrała się żywiołowa kłótnia. Wszystko nagrał przypadkowy przechodzień. Nagranie, które publikujemy na samym dole tekstu, przeznaczone jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Wypadli z balkonu z kilku metrów. Trafili do szpitala. Wszystko się nagrało

W pewnym momencie przypadkowy przechodzień zaczął rejestrować wykłócającą i szarpiącą się parę na balkonie. Na pewno nie spodziewał się tego, co wydarzy się za chwilę. Barierka balkonu nie wytrzymała, a para spadła z kilku metrów na chodnik. Nieoficjalnie mówi się, że balkon znajdował się aż 8 metrów nad ziemią.

Mężczyzna i kobieta trafili do szpitala. Mają liczne potłuczenia i złamania. Policja i prokurator wszczęli śledztwo. Wszystko rozegrało się na ulicach Sankt Petersburga w Rosji.

„Spacerowałem z kolegą i filmowałem tę niezwykłą ulicę. Zauważyłem ich i zacząłem nagrywać kłótnie. Nagle to się stało (bariery nie wytrzymały a para spadła z wysokości – przyp. red.)” – relacjonuje na łamach „Komsomolskajej Prawdy” mężczyzna, który wszystko zarejestrował.

„Na szczęście w pobliżu był ktoś z wiedzą medyczną. Sprawdził puls, udzielił pierwszej pomocy. Zadzwoniliśmy po karetkę pogotowia” – opisuje dalej wstrząsające wydarzenia. Nagranie możesz zobaczyć poniżej.

s

źródło: o2.pl, Twitter

  1. Nie żyją trzy osoby. Dziecko cudem ocalało. Rzecznik szpitala przekazał najświeższe rokowania
  2. Oburzające kazanie księdza. Mówił o dzieciach. Jeden z rodziców nie wytrzymał. Poszedł do sądu
  3. Niecodzienna sytuacja w banku. Chciała wypłacić swoje pieniądze. Na miejsce wezwano policję

Zobacz również: