policja
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

Do niecodziennej sytuacji doszło w jednym z banków w Brzesku. O wszystkim informują małopolscy policjanci. 67-letnia kobieta chciała dokonać wypłaty pokaźnej kwoty ze swojego konta, ale wszystko zablokowali pracownicy banku. Na miejsce została wezwana policja. Choć cała sytuacja wprowadziła w konsternację pozostałych klientów, to dziś znamy już więcej szczegółów sprawy. I jak się okazuje, wszystko skończyło się szczęśliwie dla kobiety.

67-letnia kobieta chciała wypłacić pieniądze. Nie udało się, a na miejsce wezwano policję

Ogromne słowa uznania należą się pracownikom banku, którzy zwrócili uwagę na kwotę pieniędzy, które chce pobrać ze swojego konta kobieta. 67-latka stawiła się w jednym z brzeskich oddziałów banku, aby wypłacić 40 tysięcy złotych. Podejrzenie pracowników banku zwróciła wysoka kwota, nerwowość klientki, a także uzyskana od niej informacja, że pieniądze chce przekazać umówionej osobie w umówionym miejscu. Jak się okazało, podejrzenia pracowników banku nie były przypadkowe i potwierdziło się, że coś tutaj „śmierdzi”.

„W jednym z brzeskich banków spostrzegawczy pracownicy, zaintrygowani próbą wypłaty kilkudziesięciu tys. złotych przez 67-letnią klientkę, zareagowali i zapobiegli oszustwu. Przestępcy działali popularną metodą “na policjanta”.” – czytamy na stronie małopolskiej policji.

To właśnie metoda na policjanta, a także na wnuczka są najczęstszymi sposobami, z których korzystają oszuści, aby wyłudzić pieniądze od starszych osób. „Metoda działania przestępców w takich przypadkach za każdym razem jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny, wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej policjanta.” – przestrzega małopolska policja, podając wspomniany wyżej przykład, jako idealną przestrogę.

Jak do tego doszło?

„Rozmówca podający się za policjanta poinformował kobietę o działaniach szajki oszustów, którzy przejęli bank, w którym seniorka gromadziła oszczędności. By uniemożliwić kradzież tych pieniędzy kobieta miała wypłacić z konta 40 tysięcy złotych, a następnie przekazać je rzekomemu policjantowi. Kobieta uwierzyła w historię przedstawioną przez rozmówcę i poszła do banku po oszczędności.” – czytamy o sytuacji, która rozegrała się przed kilkoma dniami.

To właśnie wówczas kobieta wzbudziła podejrzenia pracowników banku. Zachowywała się nerwowo, trzymała telefon w ręku, a pracownikowi banku powiedziała, że pieniądze chce przekazać umówionej osobie. Pracownik o wszystkim poinformował dyrektora placówki bankowej, a ten niezwłocznie zawiadomił policję.

Mundurowi błyskawicznie przybyli do banku. „. Po krótkiej rozmowie z kobietą oraz pracownikami banku utwierdzili się w przekonaniu, że w tym przypadku maja do czynienia z przestępstwem oszustwa. Dzięki czujności i szybkiej reakcji pracowników banku oraz Policji udało się zapobiec oddaniu oszczędności oszustom.” – relacjonują małopolscy policjanci.

Po całej akcji, Komendant Powiatowy w Brzesku mł. insp. Bogusław Chmielarz wystosował specjalny list z podziękowaniami dla pracowników placówki banku, którzy uchronili kobietę przed stratą oszczędności. „Gratulujemy władzom banku doskonałej organizacji pracy oraz skutecznych algorytmów postępowania przy wypłacie wielkich sum przez seniorów.” – dodaje małopolska policja.

źródło: małopolska policja, mat. prasowe

  1. Nie żyje polski piłkarz. Tragiczny wypadek na autostradzie pod Łodzią
  2. Michał Adamczyk ukarany przez sąd. Dziennikarz Wiadomości TVP usłyszał wyrok. To głośna sprawa z ubiegłego roku
  3. Znany supermarket będzie otwarty we wszystkie niedziele. Co z obowiązującym zakazem handlu?