Jacek Kurski zostaje na stanowisku
foto: YouTube

Czy Jacek Kurski nadal będzie piastował funkcję szefa mediów publicznych? W ubiegłym roku upłynęła jego kadencja. Zatem czy Rada Mediów Narodowych ogłosi niebawem konkurs na stanowisko prezesa TVP? 

Prezes Jacek Kurski może spać spokojnie

Zacznijmy od tego, iż kadencje części zarządów i rad Telewizji Polskiej oraz Polskiej Agencji Prasowej upłynęły w minionym roku. Tak stało się chociażby w przypadku szefa mediów publicznych. Zatem co dalej z Jackiem Kurskim? Czy obecny prezes TVP odejdzie z zajmowanego stanowiska?

Okazuje się, że póki co Jacek Kurski nadal będzie pełnił swoją funkcję. Choć teoretycznie jego kadencja upłynęła w zeszłym roku, to oficjalnie jego mandat wygaśnie dopiero w połowie 2021 roku. To właśnie wtedy walne zgromadzenie powinno zatwierdzić sprawozdanie finansowe za minione 12 miesięcy.

Warto jednak odnotować, że nawet po tym terminie, Jacek Kurski może spać spokojnie. Szanse na rozpisanie otwartego konkursu na stanowisko prezesa są zerowe. Rada Mediów Narodowych, która zajmuje się wyborem władz telewizji publicznej, podjęła ważną decyzję. Otóż większość członków rady zdecydowała o tym, iż nie będzie żadnego otwartego naboru na wspomnianą posadę.

Wynik głosowania nie pozostawił wątpliwości

Nie będzie chyba niespodzianką, iż przeciwni konkursowi byli członkowie rady powiązani z partią rządzącą. Jeden z nich miał nawet powiedzieć, iż „konkursy stwarzają niepotrzebne problemy, a nie są wymagane przez ustawę”. Z kolei otwarty nabór poparli ci, którzy raczej nie sprzyjają obecnie rządzącym. „Jeden z członków Juliusz Braun miał zaproponować po raz kolejny, by ogłosić otwarte konkursy na stanowiska prezesa (…)” – informują Wirtualne Media.

Wiele wskazuje na to, iż oficjalna decyzja dotycząca posady prezesa TVP zostanie podjęta 9 czerwca, a więc podczas najbliższego posiedzenia rady. Wydaje się jednak, że Jacek Kurski może czuć się bezpiecznie na zajmowanym stanowisku. „Nie będzie otwartego konkursu w tej sprawie, jednak w ostatnim czasie zwykle odbywało się to tak, że kandydat był zgłaszany przez jednego z członków. Wybierana jest osoba, która uzyska większość głosów (wystarczy stosunek 3 do 2), zwykle przyjmowane jest kandydat wspierany i proponowany przez członków związanych z PiS” – wyjaśniają Wirtualne Media.

Źródło: Wirtualne Media

  1. Lecha Wałęsa o swoim miejscu pochówku. W tle kłopoty finansowe
  2. Ciała młodej kobiety i dwójki dzieci znalezione na plaży. „Leżały tu co najmniej od trzech dni”
  3. Michał Adamczyk ukarany przez sąd. Dziennikarz Wiadomości TVP usłyszał wyrok. To głośna sprawa z ubiegłego roku