Szczepionka na koronawirusa

Dla 67-latki, jak dla milionów innych osób miała to być formalność. Szczepienie przeciwko koronawirusowi miało jednak zaskakujący przebieg. Finalnie kobieta trafiła na obserwację do szpitala. Wiadomo, co wydarzyło się po drodze.

Przyszła na szczepienie, a skończyła w szpitalu

Ze świata napływa coraz to więcej informacji o pojedynczych przypadkach, w których dochodzi do pomyłek podczas szczepienia przeciwko koronawirusowi. Na własnej skórze doświadczyła tego pewna 67-latka, która po fatalnej pomyłce wylądowała w szpitalu. Wiemy, co się przydarzyło.

Cała sytuacja miała miejsce we Włoszech, w Toskanii. I jak się okazuje, to już drugi taki przypadek w ostatnich dniach właśnie w tym regionie świata. Aż poczwórną dawkę szczepionki otrzymała 67-latka. Do błędu doszło w punkcie szczepień w Livorno. Aktualnie kobieta przebywa w szpitalu.

Wiadomo, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a kobieta czuje się dobrze. „Kobieta profilaktycznie trafiła na obserwację w szpitalu i przechodzi badania. Jak zapewniono, czuje się dobrze.” – czytamy na Interii, która przyjrzała się całej sprawie.

Dokładnie dziewięć dni temu także w regionie Toskania poczwórną dawkę szczepionki Pfizer otrzymała 23-latka. Początkowo nie stwierdzono u niej żadnych poważnych powikłań po tym fakcie, ale kobieta też poddawana jest obserwacji i okazało się, że jej organizm jest odwodniony. Młoda Włoszka spożywa aż siedem litrów wody na dobę, a wciąż jest odwodniona. Nie wiadomo jednak, czy ma to bezpośredni związek z poczwórną dawką szczepionki. Nikt tego nie potwierdza, ale też nikt nie zaprzecza.

źródło: PAP, Interia.pl

  1. Mężczyzna zmarł podczas policyjnej interwencji. „Czterech policjantów przez wiele minut go przytrzymywało”
  2. Są wyniki sekcji zwłok dwóch nastolatków. Wiadomo, co wydarzyło się nad Odrą
  3. Chłopiec przeżywał w domu horror. Policjanci nie kryli łez, opisując całą sytuację. Zawiniła opieka społeczna?