atak

Niewątpliwie Władimir Putin może się wściec. Niezależni dziennikarze przekazali, iż tajemnicza choroba zaatakowała zmobilizowanych Rosjan. Lekarze nie są w stanie nic zrobić. Oto szczegóły.

Media mówią o „nieznanej chorobie układu oddechowego”

Niewątpliwie wszystko wydaje się iść nie po myśli Władimira Putina. Nie dość, że kontrofensywa Ukrainy przynosi kolejne sukcesy, to jeszcze teraz pojawiła się wiadomość odnośnie tajemniczej choroby, która zaatakowała zmobilizowanych do wojska Rosjan.

Informację na ten temat podali rosyjscy dziennikarze. „Na jednym z poligonów, gdzie przebywają zmobilizowani Rosjanie, wybuchła epidemia „nieznanej choroby układu oddechowego” – przekazał niezależny rosyjski portal SOTA.

Przedstawiciele mediów stwierdzili, iż choroba dotknęła zmobilizowanych żołnierzy na poligonie Elanskii, 129 km na wschód od Jekaterynburga. Co ciekawe, według dziennikarzy ma chodzić o masowy wybuch nieznanej choroby układu oddechowego. Pojawiły się nawet głosy, iż wśród wojskowych panuje epidemia COVID-19.

Tym co z pewnością nie ucieszy Putina jest fakt, iż lekarze są bezradni. Medycy nie potrafią pomóc osobom, które zapadły na tajemniczą chorobę. Sprawę komplikuje brak odpowiedniego sprzętu i lekarstw. Doszło nawet do tego, że wolontariusze przystąpili do zbierania leków. Pożądane są szczególnie medykamenty na przeziębienie oraz antybiotyki.

Warto zwrócić uwagę na złe warunki, w których przebywają chorzy. Dziennikarze zaznaczyli, iż zmobilizowani przebywają w przepełnionych budynkach, w których warunki higieniczne są na niskim poziomie.

Niezależny rosyjski portal podkreślił, że choroba układu oddechowego to nie jedyny problem. Od około miesiąca na wspomnianym poligonie żołnierze zmagają się z inwazją wesz. „Wszy mnie gryzą, jestem wykończony. Wszyscy chodzą, cały czas się drapiąc. Nie ma wystarczającej ilości miejsc do mycia, ponieważ obóz wojskowy nie był przeznaczony dla tak dużej liczby osób” – narzekał jeden z wojskowych.

źródło: Onet

Zobacz również: