źródło: Instagram/@weronikarosati

Ogromne poruszenie w mediach wywołał ostatni wywiad, który ukazał się na łamach „Wysokich Obcasów”. Weronika Rosati w rozmowie z dziennikarzami WO zdradziła, iż złożyła oficjalną skargę do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. A co chodzi w sprawie? Szybko się dowiedzieliśmy.

Artykuł ukazał się dzisiaj. Już kilka godzin później na Instagramie samej Weroniki Rosati pojawił się post dotyczący głośnego wywiadu. Sprawę opisał również portal onet.pl. Jak wynika ze wszystkich tych źródeł sprawa związana jest z mężem aktorki. Skarga, którą złożyła Rosati dotyczy sądowego zakazu wypowiadania się na temat przemocy, jaką miał stosować wobec niej były partner.

Weronika Rosati składa skargę do Strasburga

W 2020 roku Weronika Rosati dostała sądowy zakaz wypowiadania się o byłym partnerze Robercie Śmigielski. Jak tłumaczy aktorka nie wiedziała ona o toczącym się postępowaniu. Miała ona nie otrzymać żadnych pism w tej sprawie, ze względu na fakt, że przebywała ona w Stanach Zjednoczonych. Nie przyjechała ona do Polski przez cały okres pandemii.

Rosati w mocnych słowach wypowiedziała się o zakazie wypowiadania się o przemocy, której miał dopuszczać się wobec niej Śmigielski. Powiedziała, iż takie orzeczenie zamyka usta nie tylko jej, ale też innym ofiarom przemocy domowej, które do tej pory wspierała i wspierać będzie. Rosati zdecydowała się zaskarżyć tę decyzję do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który de facto został już oficjalnie zarejestrowany.

„Bardzo się cieszę, że moja skarga została zarejestrowana przez Trybunał, i z niecierpliwością oczekuję na jej komunikację Rządowi RP” – mówiła aktorka w wywiadzie.

W rozmowie z „Wysokimi Obcasami” Rosati miała również zdradzić szczegóły swojego związku z byłym mężem. Miała on przyznać, iż były partner stosował na niej zarówno przemoc fizyczną, jak i psychiczną. Co więcej Śmigielski miał również przejąc nad nią kontrolę finansową i zabronić jej pracować.

„O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu. (…) Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach” – powiedziała dziennikarce Magdalenie Środzie w „WO”.

Źródło: Instagram, wysokieobcasy.pl/onet.pl

ZOBACZ TEŻ:

  1. Olbrzymia awantura w trakcie gali Fame MMA. Wparowali do klatki tuż po ogłoszeniu werdyktu
  2. Izabella Krzan poszła na całość. Zdjęcie w skąpym wdzianku ujrzało światło dzienne
  3. Ostre spięcie Macieja Stuhra. „Wolałbym iść na wódkę z Sasinem niż zaufać Twoim poglądom”