koronawirus
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

Od pewnego czasu w wielu krajach, w tym także Polsce toczy się dyskusja o szczepieniu dzieci. Czy powinny być szczepione, a jeśli tak, to jakim preparatem i jak ma działać system szczepień? Stany Zjednoczone już podjęły decyzję.

W Stanach Zjednoczonych zaszczepią dzieci do 12. roku życia

„Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła do użytku szczepionkę przeciwko COVID-19 firm Pfizer/BioNTech dla dzieci od 12. roku życia.” – czytamy na łamach portalu Interia.pl, który cytuje ustalenia Polskiej Agencji Prasowej.

Do tej pory szczepionka Pfizer była podawana w Stanach Zjednoczonych tylko osobom powyżej 16. roku życia. Jak widać zakres szczepień został poszerzony, ale Stany Zjednoczone nie są pierwszym krajem, który zdecydował się na taki krok. Już wcześniej uczyniła to Kanada, która zadecydowała, że będzie szczepić osoby w wieku od 12 do 15 lat.

To zdaniem ekspertów kolejny, odważny krok w walce z wyeliminowaniem koronawirusa z przestrzeni publicznej. „W marcu Moderna rozpoczęła badania swojej szczepionki u dzieci w wieku od sześciu miesięcy do 11 lat. Pfizer i BioNTech wyraziły nadzieję, że złożą wniosek o pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w trybie nagłym ich szczepionki dla dzieci w wieku od dwóch do 11 lat we wrześniu w Stanach Zjednoczonych.” – czytamy w Interii.

Tymczasem w Polsce, wkrótce na szczepienia przeciwko koronawirusowi będą mogły zapisywać się osoby w wieku 16 i 17 lat. Nie wiadomo na razie, czy nasz kraj podąży za wzorcami zza Oceanu i dopuści do szczepień także młodsze roczniki. Na ten moment, wiele wskazuje na to, że tak.

źródło: Interia.pl, PAP

  1. Wstrząsająca profanacja figury przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Szukają sprawców (FOTO)
  2. Jarosław Kaczyński triumfuje. Świetne sondaże dla PiS. Dwa ugrupowania ostro w dół
  3. Tragiczny wypadek. Nie żyje 5-letnia dziewczynka. Trwa ustalanie przyczyn