arcybiskup Stanisław Gądecki
Foto: YouTube

Niewątpliwie ostatnie słowa wypowiedziane przez metropolitę poznańskiego nie napawają optymizmem. Arcybiskup Stanisław Gądecki zapowiedział, iż niebawem pojawi się konieczność podjęcia drastycznych kroków na terenie Archidiecezji Poznańskiej.

Arcybiskup Stanisław Gądecki nie kryje jaki jest problem

W minioną niedzielę metropolita poznański wystosował do wiernych list duszpasterski. Okazją ku temu był fakt, iż właśnie w tym dniu przypadała „Niedziela Dobrego Pasterza”. Arcybiskup Stanisław Gądecki poruszył w piśmie temat zbyt małej liczby księży w podległym mu arcybiskupstwie.

Metropolita przedstawił dane statystyczne dotyczące liczby duchownych posługujących na terenie archidiecezji. „W Archidiecezji Poznańskiej jest 414 parafii. Kapłani przechodzą na emeryturę po ukończeniu 75 roku życia, a pandemia nie ułatwiła całej sytuacji. W minionym roku zmarło 36 księży, w tym także ludzie młodzi (wielu z powodu koronawirusa). W seminarium duchownym mamy aktualnie 55 kleryków. Święcenia diakonatu (15 maja br.) z Archidiecezji Poznańskiej przyjmie 5 kandydatów, a święcenia prezbiteratu (22 maja br.) 6 diakonów. Zestawiając te liczby ze sobą dostrzegamy niestety, iż w niedalekiej przyszłości musimy się spodziewać znacznego ubytku duszpasterzy, co odczuje wiele wspólnot parafialnych.” – wyjaśnił Arcybiskup Stanisław Gądecki.

Metropolita poznański zwrócił uwagę, iż biskupi mają spory problem z obsadzeniem kapłanami  wszystkich parafii na terenie archidiecezji. Z tego powodu, Arcybiskup Stanisław Gądecki, widzi tylko jedno, dość drastyczne rozwiązanie. Ponieważ księży jest zbyt mało, prawdopodobnie niebawem, władze archidiecezji zaczną łączyć ze sobą mniejsze parafie. W skutek tego, jeden kapłan zostanie proboszczem dwóch lub nawet kilku dawnych, małych parafii.

Dramatyczna sytuacja skłoniła arcybiskupa Stanisława Gądeckiego do wystosowania szczególnego apelu do wiernych. Duchowny poprosił o modlitwę w intencji nowych powołań kapłańskich. Jak zauważa metropolita poznański młodzi ludzie mają dziś nie lada problem ze znalezieniem swojej drogi w życiu. „Także dzisiaj Chrystus powołuje młodych do służby kapłańskiej, ale niestety wielu, usłyszawszy Boże wezwanie, nie idzie za Nim, podobnie jak bogaty młodzieniec z Ewangelii. Poza tym klerycy i księża wyrastają z naszych rodzin, z naszego społeczeństwa. Gdy wiele rodzin zostało dotkniętych rozmaitymi kryzysami, gdy żyjemy w społeczeństwie nastawionym materialistycznie, nie dziwmy się, że przenosi się to na kwestię powołań.” – zauważył w liście Gądecki.

Źródło: Super Express

  1. Drastyczny wypadek w Małopolsce. Kierowca wylądował na dachu pobliskiego budynku
  2. Policjanci z Gdańska przyłapani na gorącym uczynku. Wszystko nagrał przypadkowy kierowca
  3. Grzegorz Markowski ma poważne problemy ze zdrowiem. Oznajmił, że to koniec przygody z Perfectem