Krzysztof Cugowski

Z pewnością temat wysokości emerytur znanych Polaków budzi sporo kontrowersji. Tym razem, o swoim świadczeniu z ZUS opowiedział Krzysztof Cugowski. Słowa byłego lidera „Budki Suflera” mogły poruszyć niejednego fana zespołu.

Krzysztof Cugowski mimo wszystko zachował optymizm

Podobnie jak wielu innych polskich muzyków, Krzysztof Cugowski przyznał, iż epidemia COVID-19 odbiła się dość mocno na jego finansach. Wokalista nie może koncertować poprzez co stracił główne źródło dochodu. Sporadyczne występy w telewizji czy radiu nie zapewniają systematycznego dopływu gotówki.

Oczywiście, z racji wieku, Krzysztof Cugowski otrzymuje na konto co miesiąc emeryturę. Jednak jest ona tak nisko porażająca, że aż trudno uwierzyć. 70-letni piosenkarz może liczyć na świadczenie w wysokości zaledwie 570 złotych.

Co zaskakuje, gwiazdor nie traci pogody ducha. Doskonale zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji, ale mimo to stara się zachować optymizm. Nie mam pretensji do losu, że po sukcesie, który odniosłem, teraz nie powinienem się zastanawiać, czy ja będę miał z czego żyć, gdybym przestał grać, czy nie. Zarobiłem troszkę pieniędzy, ale nawet nie porównuję się do ludzi zamożnych, bogatych. Owszem, rok, dwa przeżyję bez grania, jakoś to będzie, ale co dalej? Na szczęście już mam tyle lat i perspektywa jest na tyle ograniczona, że specjalnie się tym nie denerwuję. Takie są realia i zdaję sobie z nich sprawę! Ale jestem zadowolony z mojego życia, bo mogło być sto razy gorzej. Bywały oczywiście dołki, ale więcej było górek.” – mówi wprost Krzysztof Cugowski.

Na szczęście piosenkarz może liczyć na wsparcie najbliższych. Od blisko 30 lat Cugowski jest szczęśliwym mężem Joanny. To druga żona muzyka. Para doczekała się syna Krzysztofa. „Z doborem partnera zawsze jest loteria: albo się uda, albo nie. Nie ma żadnej pewności. Ludzie, którzy teoretycznie do siebie idealnie pasują, okazuje się, że nie potrafią ze sobą żyć albo odwrotnie. Tu szczęście dopisało, że poznaliśmy się z Asią. I postanowiliśmy być razem – w drugich dla nas małżeństwach. Choć mentalnie jesteśmy zupełnie innymi ludźmi i wydawałoby się, że może w związku z tym nie pasujemy do siebie. A okazało się, że tak, nasz związek to sukces. Los na loterii został wygrany.” – nie kryje Krzysztof Cugowski.

Źródło: Świat&Ludzie

  1. Osobisty dramat uczestniczki „Rolnik szuka żony”. Musiała brać leki, „bardzo ciężko to znosiłam”
  2. Donald Tusk ostro uderza w TVP i PiS. Jego wpis zyskuje gigantyczną popularność
  3. To nie żart. Opracowali doustną szczepionkę bez wychodzenia z domu. „Potrójna ochrona przed wirusem”