jajka
fot. Pixabay

Jedzenie od zawsze budzi sporo dyskusji. Co jest zdrowe, a co nie. Co można jeść, a co lepiej sobie darować. Takich dylematów jest zdecydowanie więcej, aż trudno je wszystkie wymienić. W ostatnim jednak czasie sporo dyskusji wywiązało się wokół jajek. A konkretnie jednego elementu w żółtku, który ma powodować, że jajko jest niezdatne do spożycia. Jaka jest prawda?

Czy takie jajko można zjeść?

„Wiele osób podczas smażenia jajek na patelni zastanawia się, czy należy obawiać się plamki lub żyłki krwi w żółtku. Niektórzy z obrzydzeniem wyrzucają produkty do kosza, obawiając się, że może zaszkodzić im zdrowiu.” – czytamy w portalu Pikio, który przyjrzał się całej tej sprawie.

I od razu wymieniony portal też uspokaja. Okazuje się, że spożycie takiego jajka nie będzie wiązało się z pogorszeniem zdrowia czy samopoczucia. „Bywa, że plamka krwi w jajku kojarzy się z zarodkiem. Wiele osób wówczas ma ochotę pozbyć się produktu i traci apetyt. Warto jednak obalić ten popularny mit. Ślady krwi pojawiają się również w jajkach, które nigdy nie zostały zapłodnione.” – donosi co ciekawe wskazana przez nas strona internetowa.

Jajko to przecież jeden z najpopularniejszych produktów żywieniowych. Wykorzystywane może być dosłownie do wszystkiego – od pysznych śniadań, obiady, a na słodkich deserach kończąc. Dlatego też nie może dziwić, że mit o niezdatnym przez „plamkę” czy „żyłkę” do spożycia jajku tak szybko obiegł Internet.

„Obecność krwi w jajkach może mieć związek z młodym wiekiem kur, które są na początku cyklu lub u starszych – gdy ten się kończy.” – donosi Pikio. „Krew może też wskazywać na chorobę krwioobiegu lub wątroby oraz niedobór witamin, które mogą wynikać z niewłaściwego odżywiania kur. Warto jednak pamiętać, że choć możemy mieć wiele wątpliwości, to zjedzenie takiego jajka nie zagraża naszemu zdrowiu.” – jeszcze raz podkreśla wskazany przez nas portal internetowy.

źródło: Pikio

  1. Niemiecki dziennikarz nazwał Piotra Żyłę… klaunem. Wtóruje mu polski polityk
  2. Strach w oczach Jackowskiego. „Przygotujcie się”. Wszystko ma zacząć się w kwietniu, a zakończyć w lipcu
  3. Adam Małysz atakuje Łukasza Kruczka. „Inwestujemy w to niemałe pieniądze”

Zobacz również: