OLX
OLX zmienia politykę

Wielu Polaków mogło się dziś zdziwić, otrzymując późnym popołudniem wiadomość e-mail z popularnego serwisu ogłoszeniowego OLX. Żarty się skończyły. Operator serwisu ostrzega przez poważnym niebezpieczeństwem. Łatwo wpaść w kłopoty. Dlatego też, warto bardzo starannie zapoznać się z treścią alertu.

OLX ostrzega użytkowników serwisu

Późnym popołudniem właściciel portalu OLX rozesłał wiadomość do setek tysięcy użytkowników. Jeśli już sprawdziliście skrzynkę e-mail, zapewne doskonale znacie komunikat. Jeśli nie, możecie zapoznać się z jego treścią na naszej stronie. Delikatnie mówiąc, żarty się skończyły.

„Niedawno wprowadziliśmy nową usługę – Przesyłki OLX. Skorzystało z niej już kilkaset tysięcy osób, bezpiecznie wysyłając przedmioty w różne rejony Polski. W sieci są jednak i tacy, którzy podszywając się pod Przesyłki OLX polują na Twoje dane i pieniądze.” – czytamy we wstępie otrzymanej wiadomości.

Jak zatem widać, kolejny raz oszuści urządzili sobie istne polowanie na niczego nieświadomych Polaków. Są coraz odważni – i nie ma co ukrywać – coraz bardziej bezczelni. Dlatego też trzeba uważać, co robimy w sieci. Zwłaszcza, jeśli chodzi o nasze pieniądze. OLX informuje jak ustrzec się przed oszustami.

Jak nie dać się oszukać? Sprawdź cenne rady!

„Ścieżka kupna i sprzedaży przez Przesyłki OLX jest prosta. Odbywa się w Twoim koncie OLX, dlatego nie zbaczaj z niej klikając w linki otrzymane w korespondencji poza serwisem (np. przez Whatsapp).” – czytamy.

Ważne jest także, aby nie podawać żadnych danych naszej karty – w tym także kodu zabezpieczającego! „Podczas korzystania z Przesyłek OLX nie prosimy o kod CVV/CVC Twojej karty ani o saldo Twojego konta.” – informuje portal w rozesłanym alercie.

Nie klikajmy też w podejrzane linki, które najczęściej prowadzą do spreparowanego serwisu transakcyjnego, który ma za cel wykraść nasze poufne dane dostępu do bankowości elektronicznej. „Pieniądze trafiają do Sprzedającego na rachunek, który podał przy pierwszej sprzedaży, dzieje się to automatycznie po odebraniu przesyłki i nie wymaga wchodzenia w linki otrzymane od Kupującego. (…) „Jedyną stroną, do której przekierujemy Cię przy płatności, jest DotPay, której adres będzie się zaczynał od https://ssl.dotpay.pl/”” – alarmuje OLX.

Warto upewnić się także, czy jesteśmy na właściwym portalu OLX czy na stronie łudząco podobnej, która również może służyć do wykradania danych. Jak to zrobić? Stosunkowo prosto. „Upewnij się, że adres strony OLX, z której korzystasz jest poprawny i zaczyna się od: „marketplace.olx.pl/…”, „delivery.olx.pl/…” lub „przesylki.olx.pl/” – czytamy w komunikacie.

źródło: OLX, mat. prasowe

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 1200 złotych dla każdego Polaka. Nowy pomysł rządu budzi spore kontrowersje
  2. Sprzeczne doniesienia o zdrowiu Rafała Brzozowskiego. Co tak naprawdę dzieje się z gwiazdorem TVP?
  3. Mega promocja w Biedronce! Tylko w najbliższy wtorek (9.02). Przygotujcie się na tłumy