Piotr Żyła

Piotr Żyła się nie zmienia. Nie dość, że wciąż skacze rewelacyjnie, to do tego tryska niezmiennym humorem. I jak go tu nie lubić? Nie było chyba w historii polskich skoków narciarskich drugiego, aż tak uwielbianego skoczka. Popularny „Wiewiór” znów zaszalał przed kamerami. Tym razem świat obiegł wywiad, którego udzielił po kwalifikacjach w Willingen. 

Kolejny dobry żart Piotra Żyły

Po kwalifikacjach w Willingen Piotr Żyła tryskał humorem. Czy można się dziwić? Nie! W końcu sesja kwalifikacyjna do sobotniego konkursu indywidualnego zakończyła się zwycięstwem Andrzeja Stękały (152 metry!), a Klemens Murańka ustanowił nowy rekord skoczni (153 metry!). Sam Piotr Żyła spisał się też rewelacyjnie. Skoczył 148 metrów i zajął szóste miejsce. Nie może więc dziwić, że w wywiadzie dla TVP uśmiech nie znikał z jego ust. To co powiedział, zaskoczyło wielu. Nagranie zobaczycie na końcu artykułu.

„Ło jej, ło jej, ja nie wiem co to się stanęło. (…) Jak się tu ciąga ma to jest fajnie. Gorzej jak się nie ma” – zaczął wywiad Piotra Żyła. Po chwili reporter TVP zażartował, nawiązując do kwalifikacyjnego zwycięstwa Andrzeja Stękały, że ten, kto wygrywa, ten stawia. „Będzie stawiał. Będzie stawiał Jędruś. Jeszcze tylko jeden został (skok w tracie przeprowadzania wywiadu – dod. red.) i resztę oj, oj, oj, ja nie wiem. Ja nie wiem” – zaczął śmieszkować Piotr Żyła. Reporter postanowił pociągnął Żyłę za język i zasugerował w przymrużeniem oka, że dzisiaj droga do hotelu się wydłuży. „Do monopolowego i do hotelu nie?” – odparł Żyła.

„Jędruś, Jędruś, Jędruś i mamy bażanta, ihaaaaaaaa” – zakończył popularny „Wiewiór”. Cały wywiad z Piotrem Żyłą możecie zobaczyć na poniższym nagraniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Sprofanowano pomnik Jana Pawła II. W sieci pojawiło się wstrząsające nagranie
  2. Wielka promocja w Lidlu od 1 lutego! Klienci będą walić drzwiami i oknami?
  3. Katastrofa budowlana w szkole podstawowej. Siedem osób rannych, dwie ciężko