Źródło: PAP / Radek Pietruszka

Czy paradoksem jest, że to prezes Jarosław Kaczyński ma najwyraźniej większy wpływ na społeczeństwo, niż prezydent Duda? Do tego już Polacy – jak widzimy – się już dawno przyzwyczaili. Stąd też pojawił się temat numer 1 ostatnich kilku dni w polskich mediach: Czy Kaczyński zaszczepi się przed Kamerami?”.

Warto jednak jeszcze przypomnieć, że całkiem niedawno pisaliśmy, o szczepieniu prezydenta Andrzeja Dudy. Wówczas na ten temat wypowiadał się minister Adam Niedzielski. W programie Newsroom tłumaczył on stanowisko prezydenta [CZYTAJ WIĘCEJ].

Chodzą „pogłoski” wśród polskich lekarzy, iż aby szczepienia maiły realny skutek przyjąć ją musi przynajmniej połowa społeczeństwa. Sceptycyzm jaki ogarnął Polaków mocno utrudnia oszacowanie jakichkolwiek statystyk. Zdań jest wręcz tyle, ilu ekspertów w tej dziedzinie.

ZOBACZ!  PiS omyłkowo zdradził datę końca lockdownu? Nieoficjalne doniesienia mediów

Media w Polsce z kolei trąbią ostatnio pierwszym w Polsce szczepieniu. Jednak z wrocławskich pielęgniarek zdecydowała się dać przykład społeczeństwu i w świetle kamer podjęła się przyjęcia szczepionki na covid-19. Jednak czy będzie to na tyle skuteczny przykład. Nie trzeba chyba wspominać o piętrzących się komentarzach internautów, pod wszelkimi artykułami w temacie pierwsze podanej w Polsce szczepionki.

Czy Jarosław Kaczyński się zaszczepi?

Sytuację opisuje szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Wspomina on, że prezes Prawa i sprawiedliwości „na pewno jest zdeterminowany, żeby promować szczepienia”. Niemniej jednak nie pojawia się u niego żadna odpowiedź na nurtujące polskie media pytanie; o tym czy zaszczepi się on w towarzystwie kamer. Mimo tego, Dworczyk bardzo ładnie wybrnął; „nie chcemy robić z naszych szczepień eventu polityczno-medialnego” – podkreślał.

ZOBACZ!  Mały samolot rozbił się w Gliwicach. W internecie pojawiło się nagranie

Rządzący nie zostali wyodrębnieni jako grupa zawodowa szczególnie narażona na zakażenie COVID-19. Dlatego ministrowie – tak jak Jarosław Kaczyński – będą szczepieni wtedy, gdy przyjdzie ich kolej z racji przynależności do grupy wiekowej. – stwierdził.

W swojej wypowiedzi Dworczyk podkreślał jednak, że nadzieją jego zdaniem są akcje profrekwencyjne. Zdjęcia, nagrania i wiadomości dotyczące szczepień polskich polityków mają zachęcić Polaków do podjęci takiej decyzji. Jak podkreśla minister ma to zapewnić rodaków  bezpieczeństwie szczepionki. Pytanie tylko czy przekaźniki cyfrowe będą wystarczającym dowodem dla społeczeństwa.

źródło: mat. prasowe, wp.pl