ZUS ma nowy pomysł, jak podnieść emerytury. Przedsiębiorcom to się nie spodoba

0
ZUS wyższe emerytury

Kiedy tylko w mediach pojawia się tematu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jednego możemy być pewni – olbrzymich emocji. Tak jest i tym razem, kiedy prezes ZUS przyznała, że rząd ma pomysł, jak podnieść Polakom emerytury. Niezadowoleni z najnowszej propozycji będą za to przedsiębiorcy, na których przerzucone zostaną gigantyczne koszty nowego rozwiązania. Pod warunkiem, że wejdzie ono w życie.

Rząd i ZUS wiedzą, jak podnieść emerytury?

Do najnowszych rewelacji dotarła gazeta „Rzeczpospolita”. Okazuje się, że rząd PiS wpadł na szalony, zdaniem wielu przedsiębiorców, pomysł. Prawo i Sprawiedliwość pod batutą Mateusza Morawieckiego chce w pełni oskładkować umowy zlecenia. 

Co to przyniesie dla obywateli? Profesor Gertruda Uścińska, pełniąca funkcję prezesa ZUS, nie ma nawet najmniejszych wątpliwości, że nowy system w sprawie umów zlecenia wpłynie pozytywnie na wysokość emerytur w Polsce.

Choć klamka jeszcze nie zapadła, to wydaje się jedynie kwestią czasu, aż odpowiednie regulacje prawne trafią do Sejmu, a tam, nie powinno być kłopotu, by głosami Prawa i Sprawiedliwości przepchnąć ustawę. Na to czeka też ZUS. Przyszli, a także część obecnych emerytów może się cieszyć. Wyższe emerytury, to zawsze świetna perspektywa. 

Okazuje się jednak, że z takiego rozwiązania niezadowoleni są przedsiębiorcy. Nie ma się co dziwić. Jak wyliczyła wspomniana przez nas „Rzeczypospolita”, zmiana systemu spowoduje, że firmy poniosą dodatkowe koszta – nawet 2,5 miliarda złotych rocznie.

Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość nie wycofa się ze swojego pomysłu, to wszystko wskazuje na to, że wyższe składki za umowę zlecenia będą obowiązywały już od początku nowego roku. Przedsiębiorcy zapłacą je od wynagrodzeń tych osób, które pracują na dwóch lub więcej umowach zlecenia lub łączą etat lub działalność gospodarczą z umową zlecenia.

Zapewne w ciągu najbliższych dni, czy tygodni możemy spodziewać się ogromnego sprzeciwu związków zawodowych, a także branży biznesowej. Nie wiadomo, czy rząd PiS pozostanie przy swoim, czy jednak ugnie się pod naciskami, bądź co bądź, dziesiątek tysięcy osób. Przypomina to sytuację między młotem, a kowadłem. Z jednej strony PiS chce, aby Polacy otrzymywali wyższe emerytury, a z drugiej, pieniądze z nieba nie lecą i trzeba je zabrać… przedsiębiorcom.

Zobacz także:

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ