wybuch w domu

Do bulwersującego ataku doszło w środę, 5 października. Wieczorem około godziny 19:00 nieznany sprawca zaatakował synagogę. W trakcie groźnego zdarzenia w budynku znajdowało się blisko 150 modlących.

Żaden z uczestników nabożeństwa nie ucierpiał w ataku na synagogę

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w minioną środę około godziny 19:00. Nieznany dotąd sprawca dokonał ataku na synagogę w Hanowerze w Niemczech. Prawdopodobnie napastnik wybił szybę w budynku za pomocą kamienia lub innego ciężkiego przedmiotu.

Warto podkreślić, iż do ataku doszło w momencie, kiedy w synagodze trwało modlitewne spotkanie. Mowa o wieczornym nabożeństwie rozpoczynającym Jom Kippur, jedno z najważniejszych świąt żydowskich o charakterze pokutnym.

W związku z powyższym w budynku znajdowało się około 150 wiernych. Zatem istniało spore ryzyko, że może dojść do wybuchu paniki, a od tego już tylko krok do tragedii. Na szczęście z informacji podanych przez lokalnych dziennikarzy wynika, że w skutek zdarzenia nikt nie ucierpiał.

Wiadomość na temat ataku pojawiła się w niemieckich mediach. „W synagodze w niemieckim Hanowerze wybito szybę” – przekazał dziennik „Hannoversche Allgemeine Zeitung”. Dziennikarze potwierdzili, że w okno synagogi rzucono kamieniem lub innym ciężkim przedmiotem.

W sprawie ataku wypowiedziała się także policja. „Pewne jest tylko to, że okno zostało uszkodzone. W jaki sposób, tego jeszcze nie wiemy” – poinformował rzecznik hanowerskiej policji.

Funkcjonariusze policji podkreślili także, iż w tej chwili trwa śledztwo. Służby podejmują szereg działań, które mają wyjaśnić okoliczności, w jakich doszło do bulwersującego ataku ataku.

Do tematu napaści na synagogę odniósł się też przewodniczący miejscowej gminy żydowskiej. „Sprawca musiał się dostać na teren synagogi. Jestem głęboko zszokowany” – przyznał Michael Fuerst.

źródło: Interia

Zobacz również: