Ukraina zdrada UE

Ukraina wciąż liczy na to, że zostanie przyjęta do Unii Europejskiej, co wzmocni przyszłe bezpieczeństwo kraju. Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że z każdym dniem szanse na dołączenie Ukrainy do Unii Europejskiej maleją.

Mocne słowa o zdradzie ze strony Unii Europejskiej

Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski już wielokrotnie rozmawiali na temat przyłączenia Ukrainy do Unii Europejskiej. Polska jest głównym orędownikiem tego rozwiązania i próbuje forsować ten temat. Niestety, ale opór jest ogromny. Zwłaszcza, że strony takich krajów, jak Holandia i Dania, które wyraziły swój sprzeciw przeciwko przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej. Niemcy, jak to Niemcy, „grają na alibi” i zaproponowały „warunkowy status kandydata”.

Ukraiński rząd nie ma wątpliwości, jak określić takie działania części zachodnich krajów. „Odmowa przyznania Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej zostanie przyjęta jako zdrada.” – przyznała jednoznacznie wicepremier Ukrainy ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Olha Stefaniszyna.

Jednocześnie Stefaniszyna zapowiedziała, że nawet jeśli Ukraina nie otrzyma statusu kandydata, to jej kraj nie zrezygnuje ze starań o dołączenie do Unii Europejskiej. Niemniej jednak, uzna, że Europa zaprzepaściła historyczną szansę.

W tej chwili najmocniej w kwestii dołączenia Ukrainy do Unii Europejskiej działają takie kraje, jak Polska, Litwa oraz Irlandia. Wszystkie z nich dały jednoznaczny sygnał poparcia dla takich działań. Niestety, ale po przeciwnej stronie barykady znalazły się Holandia i Dania, a Niemcy grają w swoją grę. Nie wiadomo także, co z innymi krajami.

źródło: Interia, media

Zobacz również: