Ukraina

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia o tym, że Rosja będzie kontynuować gazowy szantaż wobec krajów, które pomagają Ukrainie czy w odczuciu Kremla chcą zagrażać bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej. Właśnie zamknięto kurek z gazem w kolejnym kierunku.

Gazprom wstrzymuje dostawy gazu do kolejnego kraju

To wiadomość z ostatniej chwili. Dzisiaj wczesnym rankiem Gazprom zakręcił kurek z gazem, który płynął do Finlandii. To odwet Kremla za to, że kraj ze stolicą w Helsinkach dąży do dołączenia do NATO. Taki krok, w odczuciu Moskwy ma zagrażać bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej.

Gazowy szantaż nie jest jedynym działem wymierzonym w Helsinki. Już wcześniej wysocy przedstawiciele Kremla, w tym Siergiej Ławrow zapowiadali konsekwencje militarne dla Finlandii, jeżeli ta dołączy do NATO. Nie skomentowano jednak szerzej o jakie działania militarne chodzi.

Jak Finlandia poradzi sobie bez rosyjskiego gazu? Okazuje się, że 100 procent tego surowca pochodziło do tej pory z Rosji. Także ten, dostarczany przez Estonię. Z drugiej strony, gaz stanowi tylko około 5% ogólnego zapotrzebowania na energię w kraju. Jedynie 30 000 gospodarstw domowych w Finlandii korzysta z gazu, ale duża część z nich, nie korzysta z niego do celów grzewczych.

Zdecydowanie większe znaczenie gaz ma dla fińskiego przemysłu. Zakręcenie kurka z gazem przez Gazprom nie stanowi jednak dla Helsinek żadnego problemu. Kraj miał przygotowywać się na ten scenariusz i jest gotowy.

„Gasgrid zapewnił, że gaz do fińskich odbiorców dostarczany jest nadal z innych źródeł gazociągiem Balticconnector, który łączy Estonię i Finlandię i podkreślił, że fiński system gazowy jest stabilny.” – czytamy w portalu Onet, powołującym się na ostatnie komunikaty fińskiego operatora gazowego.

źródło: Onet, PAP

Zobacz również: