eksplozja

Napięcie między dwoma światowymi mocarstwami jest coraz większe. Chiny i Stany Zjednoczone wyraźnie różnią się w ocenie sytuacji na Ukrainie, a konkretnie roli Federacji Rosyjskiej. Doszło nawet do tego, że władze Chińskiej Republiki Ludowej wystosowały apel do USA. 

Chiny kolejny raz krytykują działania USA wobec Rosji

Niewątpliwie podejście Chin i Stanów Zjednoczonych wobec agresji na Ukrainie jest diametralnie różne. Państwo Środka nie potępiło rosyjskiej inwazji w Europie Wschodniej. Mało tego, Chińczycy uważają, że „kryzys” wywołały rozszerzanie NATO i polityka USA.

Media donoszą, iż obywatele Chin mają dostęp do prorosyjskich treści, natomiast informacje z akcentami antywojennymi lub proukraińskimi są przez Pekin cenzurowane. Przykładem jest publikowanie przez chińskie media wiadomości dotyczących rzekomych tajnych laboratoriów biochemicznych USA na Ukrainie.

Miesiąc temu, 7 marca 2022 r. na konferencji prasowej chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi stwierdził, że relacje Rosji i Chin „przyczyniają się do pokoju, stabilności i rozwoju na świecie”. Dyplomata podkreślił, że „przyjaźń między dwoma narodami jest trwała jak skała”.

Niezmiennie od początku wojny, Chiny są przeciwne sankcjom, które Zachód nakłada na Rosję. Wyrazem tego jest najnowszy apel chińskich władz. Pekin wezwał Stany Zjednoczone do zniesienia obostrzeń wobec Rosji.

Chińczycy argumentują swój apel tym, iż taki krok USA może pomóc w osiągnięciu porozumienia między Rosją i Ukrainą, czyli de facto do zakończenia trwającej wojny. Rzecznik MSZ Chin Zhao Lijian stwierdził, że Stany Zjednoczone powinny przestać grozić Putinowi sankcjami. Inaczej nie będzie szansy na postęp w negocjacjach pokojowych między zwaśnionymi krajami.

„Jeśli Stany Zjednoczone są naprawdę zainteresowane rozwiązaniem kryzysu ukraińskiego, powinny przestać wymachiwać kartą sankcji” – zaznaczył Zhao. Rzecznik podkreślił, iż Chiny „zawsze sprzeciwiają się jednostronnym sankcjom”. Natomiast inny chiński polityk zauważył, że Stany Zjednoczone „korzystają z chaosu”, który pojawił się w skutek trwającej wojny.

Na koniec warto dodać, iż napięcie między oboma krajami spotęgowała informacja o tym, iż przewodnicząca Izby Reprezentantów USA odwiedzi Tajwan. Chiny wprost ostrzegły, iż taka wizyta wpłynie na stosunki między państwami. Mało tego, zasugerowały, że są w stanie podjąć zdecydowane działania, jeśli przyjazd Nancy Pelosi dojdzie do skutku.

https://twitter.com/WarNewsPL1/status/1511982113599463429

źródło: rp.pl, media

Zobacz również: