alarm Morawiecki

Czy Władimir Putin, którego sytuacja w związku z konfliktem na Ukrainie jest coraz to bardziej skomplikowana, sięgnie po ostateczną broń, jaką są pociski jądrowe? Decyzja, którą właśnie podjął budzi przerażenie. 

Władimir Putin wydał rozkaz. Siły odstraszania nuklearnego w stanie podwyższonej gotowości bojowej

„Władimir Putin nakazał ministrowi obrony, Siergiejowi Szojgu i szefowi Sztabu Generalnego sił zbrojnych Rosji, Walerijemu Gierasimowowi, przejście sił odstraszania nuklearnego w stan „specjalnego reżimu gotowości bojowej” – czytamy na łamach „Rzeczpospolitej”.

Do wojny nuklearnej jest bardzo daleko i mamy nadzieję, że nigdy do niej nie dojdzie. Jednak ta decyzja budzi niepokój. Ewentualne wystrzelenie głowic nuklearnych rozpętałoby III Wojnę Światową i mogło grozić zagładą świata.

Podczas spotkania ze swoimi najbliższymi współpracownikami Putin miał stwierdzić, że mocarstwa NATO formułują „agresywne oświadczenia” a ponadto Zachód nakłada na Rosję bardzo poważne sankcje finansowe, w tym sankcje przeciwko samemu Putinowi.” – dodaje „Rzeczpospolita”. Właśnie dlatego, Władimir Putin wydał rozkaz, który przekazał podczas telewizyjnego przemówienia.

Doniesienia o możliwym straszeniu przez Putina wojną atomową pojawiały się już wcześniej. Odpowiadał na nie między innymi francuski minister spraw zagranicznych, Jean-Yves Le Drian. „Prezydent Rosji Władimir Putin, grożąc użyciem broni nuklearnej, musi zrozumieć, że NATO również jest sojuszem nuklearnym.” – usłyszeliśmy wówczas.

Co ciekawe, dzisiaj odnośnie tego tematu wypowiedział się także Aleksandar Łukaszenka. Białoruski dyktator jest otwarty na to, żeby Rosja zwróciła do Białorusi broń nuklearną, a on sam może dołączyć do takiej wojny. „Wskazał, że jeśli Zachód rozmieści broń atomową w pobliżu granicy Białorusi, on zwróci się do przywódców Rosji o powrót broni atomowej na Białoruś.” – donosi „Rzeczpospolita”.

źródło: Rzeczpospolita

  1. Przerażające słowa rosyjskich żołnierzy. Putin ich perfidnie oszukał?
  2. Rosyjskie wojska odmawiają walki dla Putina. Są kolejne takie incydenty

Zobacz również: