Rosja

Jeden z doświadczonych sportowców w gorzkich słowach wypowiedział się na temat Polski i Polaków. Olimpijczyk przyznał, iż poważnie zastanawia się nad tym, czy nadal reprezentować swoją ojczyznę. 

Olimpijczyk znalazł się w ogniu krytyki

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie zbliżają się ku końcowi. Zostało jeszcze pięć dni sportowych zmagań. Tymczasem jeden z naszych reprezentantów w bardzo mocnych słowach podsumował swój udział w zmaganiach.

Mateusz Sochowicz, bo o nim mowa, to polski saneczkarz, który brał udział w tegorocznych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Swój występ zakończył na 25. pozycji. Dodajmy, iż mężczyzna to doświadczony sportowiec. Już cztery lata temu wystąpił na olimpiadzie w Pjongczangu. Wówczas zajął 27. miejsce.

Olimpijczyk właśnie podsumował swój występ w Pekinie. Sochowicz zamieścił kontrowersyjny wpis w mediach społecznościowych. Z pewnością, część osób będzie zszokowanych tym, co napisał saneczkarz.

Na początku swojego wpisu 26-latek podkreślił, iż zmagania w stolicy Chin były dla niego wyjątkowe. „Tegoroczne igrzyska były dla mnie osobiste, bo wyszarpałem je zębami i postanowiłem ich doświadczyć. Wyniki były dodatkiem choć nie ukrywam, że ta sportowa złość mimo wszystko upomina się, że mogło być dużo lepiej itp. No ale cóż, jest jak jest tego już nie zmienię. Gdy ktoś się mnie pyta jak było, to odpowiadam, że super – bo naprawdę było” – napisał mężczyzna.

Warto dodać, iż zaledwie dwa miesiące przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi Sochowicz leżał w szpitalu z poważną kontuzją kolana. Saneczkarz miał groźny wypadek podczas treningu. Polak przeszedł operację rzepki. Tak naprawdę do samego końca nie było wiadomo, czy olimpijczyk będzie w stanie pojechać do Chin. Na szczęście udało się.

Niestety, część kibiców w niewybredny sposób skomentowała udział wrocławianina w olimpiadzie. „…bo grubasy na saneczkach, Te dwójki to jeden na drugim zjeżdża, pewnie ciepli. Wstydu nie było? niech Ci kupią lepsze te sanki. Żeby w 40 milionowym kraju toru nie było? Kto to w ogóle jeździ na tych sankach. Jak położysz worek ziemniaków to też zjedzie!” – pisali internauci. Takie zachowanie Polaków z pewnością dotknęło saneczkarza, który zdecydował się opublikować mocny wpis na Instagramie.

Saneczkarz skrytykował podejście polskich kibiców

Sochowicz nie kryje, iż takie opinie zabolały go. „No a który byłeś? I wtedy na myśl cisną mi się niecenzuralne słowa, bo ta sportowa złość mnie gniecie tam z tyłu, przeszedłem przez labirynt niepowodzeń, z zagryzionymi zębami znosiłem tortury na stole fizjoterapeutycznym później płaciłem za każdy ślizg na sankach a dla przeciętnego kibica liczy się tylko cyferka obok mojego nazwiska” – wyjaśnił olimpijczyk.

Jednocześnie saneczkarz podkreślił, iż w innych krajach sporowcy są dużo bardziej szanowani. Być może z tego powodu, olimpijczyk wyznał, iż zastanawia się, czy nadal reprezentować Polskę. „Trochę bolesna rzeczywistość, że za granicą człowiek jest dużo bardziej szanowany niż w ojczyźnie i zamiast docenić, że mimo tylu przeciwności jest grupka pojebańców którzy uprawiają ten sport i na przekór tego, że totalnie nie ma do tego warunków robią co mogą. I tu stoję przed wielkim dylematem, czy dalej chcę reprezentować ojczyznę ludzi z którymi w ogóle się nie utożsamiam – Polsko uwsteczniasz się!” – napisał 26-latek.

Źródło: Instagram

Zobacz również: