YouTube/ciekawehistorie

A wszystko rozbija się o teren Ukrainy. O to bowiem toczy się cały konflikt pomiędzy NATO a Rosją. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, zwłaszcza, że do politycznej dyskusji włączył się Aleksandr Łukaszenka kierując imigrantów w stronę naszego wschodniego sąsiada. Tymczasem Władimir Putin odpowiada na plany wojskowe władz NATO. Prezydent Federacji Rosyjskiej wprost sugeruje odwet militarny.

Doniesienia o planach rozszerzenia infrastruktury wojskowej NATO o teren Ukrainy lotem błyskawicy dotarły i do władz Rosji. Rząd nie jest przychylny tego typu działaniom Sojuszu północnoatlantyckiego. Co więcej już teraz ostrzega, że Rosja nie zamierza przyglądać się bezczynnie działaniom na Ukrainie i mówi wprost o ostatecznym rozwiązaniu.

Władimir Putin wprost odpowiada na plany NATO

Polska Agencja Prasowa podaje, iż Rosja w przypadku podjęcia przez władze Sojuszu kolejnych kroków w sprawie wprowadzenie wojsk do Ukrainy, Kreml odpowie w najbardziej oczywisty dla siebie sposób.

Wypowiedź Władimira Putina cytuje też PAP. Przedstawiciel Federacji Rosyjskiej wyraźnie podkreśla, iż teren Ukrainy to ostateczna granica pomiędzy Rosją a NATO. Ostrzega, iż zagrożenie tych terenów będzie dla Kremlu jasną przesłanką do sięgnięcia po ostateczne środki.

Możemy to zrobić już teraz. Czas lotu do tych, którzy wydają rozkazy (w NATO – red.), wynosi pięć minut – mówił Władimir Putin podczas ostatniego wystąpienia w Moskwie.

Rosja tłumaczy się ze swoich działań?

Władimir Putin jasno przedstawił swoją perspektywę na obecną sytuację polityczną. Jego zdaniem nie najlepsze relacje z Rosją to wina państw zachodnich. Wówczas przytoczył dla porównania stan rzeczy w latach 90., kiedy ten kontakt miał być bardzo dobry. Wtedy jeszcze nie było mowy o militaryzowaniu terenów przygranicznych państwa Rosyjskiego.

Niedługo po tym jak słowa Władimira Putina dotarły już do światowych mediów, pojawiła się także wypowiedź szefa ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeb. Ten poinformował, iż Rosjanie ulokowały na ukraińskich granicach około 115 tys. żołnierzy. Władze NATO z kolei odpowiedziały na ten fakt zapewnieniem, iż jeśli dojdzie do użycia siły na Ukrainie odpowiednia reakcja Sojuszu będzie nieodzowna.

źródło: poinformowani.pl

Zobacz również: