tragedia rodzinna

Choć ciężko uwierzyć, że opisywana tragedia rodzinna rozegrała się naprawdę, to niestety, ale taka jest prawda. 2-latek zabił własną matkę. I to przy innych osobach…

Olbrzymia tragedia rodzinna. Dziecko zabiło własną matkę

Wstrząsające doniesienia ze Stanów Zjednoczonych. To miał być kolejny zwykły dzień dla tej rodziny. Zakończył się jednak potworną tragedią. Aż trudno uwierzyć, że za wszystkim stoi… dwuletnie dziecko.

21-letnia Shamaya – bo tak ma na imię nieżyjąca już kobieta – pracowała akurat zdalnie. Rozmawiała ze swoimi współpracownikami za pomocą wideokonferencji w popularnej aplikacji Zoom. Nagle ktoś… strzelił jej w głowę. Kobieta padła, jak rażona piorunem. Współpracownicy błyskawicznie zaalarmowali policję i odpowiednie służby ratunkowe. Te, kiedy przybyły na miejsce zdarzenia, były w prawdziwym szoku.

Okazało się bowiem, że do swojej matki strzelił jej dwuletni syn. Skąd miał broń? To już wyjaśniło policyjne i prokuratorskie doniesienie. Okazało się, że wziął ją od swojego ojca. „Według ustaleń śledczych 2-latek z łatwością dostał się do broni w plecaku, ponieważ Veondre Avery (jego ojciec – przyp. red.) pozostawił go na podłodze w sypialni. W chwili tragedii ojca dziecka nie było w domu” – czytamy w portalu o2.pl, który skrupulatnie przyjrzał się publikacji New York Post.

W tej sprawie ojciec chłopca, który zabił matkę został aresztowany. Jest to więc podwójna tragedia rodzinna. Śledczy zarzucają mu, że pośrednio przyczynił się do zabójstwa kobiety. Nienależycie zabezpieczył broń, do którego z łatwością miał dostęp jego małoletni, dwuletni syn.

źródło: o2.pl, New York Post

  1. Ostre spięcie w TVP. Holecka i Kosiniak-Kamysz w rolach głównych
  2. Ewakuacja dzieci z przedszkola. Mężczyzna strzelał z pistoletu
  3. Jaka będzie zima? Prognoza pogody wskazuje na prawdziwe szaleństwo

Zobacz również: