szczepionka koronawirus
zdjęcie ilustracyjne

Coraz częściej mówi się o tym, że część osób powinna przyjąć także trzecią dawkę szczepionki. Ma to związek z nowymi, niebezpiecznymi mutacjami koronawirusa a także kiepską odpowiedzią immunologiczną na dwie pierwsze dawki u części osób. Choć oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, to wygląda na to, że jest ku nim coraz bliżej. Jak ujawnia Dziennik Gazeta Prawna, rząd ma w planie zamówić 30 milionów dawek szczepionek właśnie w celu pokrycia zapotrzebowania na trzecie szczepienie dla części osób. 

Polska zamówi dodatkowe 30 milionów dawek?

Dziennik Gazeta Prawna i portal Interia.pl donoszą, że polski rząd negocjuje z Komisją Europejską zamówienie 30 milionów dodatkowych dawek szczepionki, które miałyby zostać przeznaczone na trzecią dawkę szczepień.

Polski rząd chce zabezpieczyć się na wypadek sytuacji, w której np. w przypadku wykrycia groźnej mutacji koronawirusa, można by praktycznie od ręki ruszyć z podawaniem trzeciej dawki szczepionki.

„Immunolodzy zaznaczają, że obserwują dynamikę spadku przeciwciał. Więc pojawia się obawa, że spadną one do takiego poziomu, który jest niewystarczający, by nasz organizm odpowiedział na tyle skutecznie, aby ochronić się przed choroba. Wtedy dawka przypominająca będzie konieczna.” – czytamy na łamach Interii.pl.

Przypominamy, że o trzeciej dawce szczepionki mówi się już od dość długiego czasu. Teraz jednak rząd przechodzi do konkretów. Już wcześniej przykładowo firma Pfizer mówiła, że trzecia dawka szczepionki przeciwko koronawirusowi może zwiększyć reakcję przeciwciał nawet 20-krotnie. To sporo, zwłaszcza, że obecnie najpopularniejsze szczepionki po drugiej dawce wykazują nawet 90% skuteczności.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Interia.pl

  1. Ogromny pożar. Na miejscu 35 zastępów straży pożarnej. Publikujemy zdjęcia i filmy
  2. Meteorolodzy ostrzegają. Pogoda w lipcu znów da nam się we znaki
  3. Córka Tomasza Lisa ma nową pracę. Niewybredne komentarze internautów