wzrasta opłata za gaz

Wczoraj na wniosek Mateusza Morawieckiego odbyły się niejawne obrady Sejmu Rzeczypospolitej. Posłowie debatowali o mających miejsce w ostatnich tygodniach cyberatakach na skrzynki mailowe polityków, w tym o shakowaniu poczty Michała Dworczyka. Ciekawe wnioski z obrad wyciągnęli posłowie Konfederacji. Czy szykuje nam się potężna seks-afera z politykami w roli głównej?

Wycieknie seks-afera?

Po tajnych obradach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie cyberataków, z dziennikarzami porozmawiali obecni na tych obradach posłowie Konfederacji. „Nie dowiedzieliśmy się niczego, czego nie dowiedzielibyśmy się z otwartych źródeł dziennikarskich.” – przyznał otwarcie Jakub Kulesza. Zdecydowanie bardziej wylewny, do czego zresztą już przyzwyczaił, był jeden z liderów Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke.

„Spędzono nas tutaj nie wiem po co i istnieje podejrzenie, że w najbliższych dniach czy godzinach wyciekną jakieś prywatne, seksualne czy inne afery, żeby przekonać ludzi, że sprokurowane są przez Rosję.” – tłumaczył dziennikarzom Janusz Korwin-Mikke.

Na ten moment media nie donoszą nic o seksaferach i nie wiadomo też, czy taki temat był przedmiotem rozmów na tajnych obradach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak po słowach Janusza Korwina-Mikke, który nie zwykł rzucać swoich słów na wiatr, można odnieść wrażenie, graniczące z przekonaniem, że coś rzeczywiście jest na rzeczy.

Co takiego? Tego powinniśmy się dowiedzieć na dniach. Będziemy bacznie przyglądać się temu tematowi.

źródło: o2.pl

  1. Olbrzymia metamorfoza Cezarego Żaka. Gwiazdor „Rancza” i „Miodowych lat” nie do poznania
  2. GIS wycofuje popularny produkt. Wykryto bakterie, spożycie grozi zatruciem pokarmowym
  3. Koszmar po weselu. 18-letnia panna młoda nie żyje. Wiadomo, co się wydarzyło