źródło fot.: Estadio La Cartuja de Sevilla

Wszyscy zastanawiamy się jak pójdzie Polakom sobotni mecz z Hiszpanią. Tymczasem okazuje się, że na piłkarzy obu drużyn czekają już „niespodzianki”. Pierwszy problem okazał się być związany z murawą na stadionie w Sevilli. Andaluzyjski rząd obiecuje dopiąć wszystko na ostatni guzik do czasu meczu.

Rząd Andaluzji deklaruje się, że zrobi wszystko, aby murawa na stadionie w Sevilli była w stanie idealnym na nadchodzący mecz Polski z Hiszpanią. Stan boisko pozostawiał wiele do życzenia już po remisie ze Szwecją (0:0).

Mecz Hiszpania-Polska: co z murawą?

O fakcie, że stan murawy na stadionie nie jest najlepszy pisały już wszystkie hiszpańskie media. Ponadto głośniej się o tym zrobiło już Głośno po komentarzu trenera reprezentacji Hiszpanii Luis Enrique. Na pewno boisko nam nie pomogło, ale to nie była przyczyna tego, że nie wygraliśmy – mówił zaraz po meczu Enrique.

Sprawa stała się na tyle głośna w piłkarskim świecie, że do wypowiedzi poczuł się wywołany andaluzyjski rząd. Jego przedstawiciel zapewnia, że boisko jest teraz priorytetem, a starania o to, by było w stanie idealnym na kolejny mecz trwają.

Każdy metr murawy, który możemy poprawić na kolejne spotkanie, zostanie poprawiony i wymieniony. Dołożymy wszelkich starań, żeby boisko było idealne. Robimy wszystko, by Sewilla po zastąpieniu Bilbao w ostatnim momencie, sprawdziła się jako gospodarz – zobowiązuje się rzecznik prasowy andaluzyjskiego rządu.

Co prawda całkowita wymiany murawy na ten moment nie jest jednak realna. Jest to plan dopiero na czas po zakończeniu mistrzostw Europy. Dodajmy, że boisko w niektórych miejscach jest wręcz brązowe, a temperatury w Hiszpanii nie pomagają sytuacji.

źródło: RMF24.pl

  1. Fatalny początek Euro 2020. Oceny po meczu Polska-Słowacja
  2. Mocne komentarze ekspertów po meczu ze Słowacją. Wskazują na winnych porażki

Zobacz również: