źródło: stopsegregacji.pl/

Mimo, że w Polsce wciąż szczepienia nie ustają, a tych w pełni zaszczepionych wciąż przybywa, to nadal jednak istnieje spora grupa w społeczeństwie, która dalej utrzymuje, iż nie ma zamiaru się szczepić. Chciałby się powiedzieć: im dalej w las, tym gorzej. Polaryzacja społeczeństwa w tej kwestii postępuje wielkimi krokami. Sytuację podsyca fakt, że wciąż nie cichnie temat wprowadzenia paszportów covidowych. W sieci pojawiła się nawet petycja „Stop segregacji Polaków”. Dotyczy ona właśnie tej sprawy, pod którą nota bene podpisało się już ponad 30 tys. osób.

Do tej pory w Polsce wykonano ponad 22 miliony szczepień. W jest ponad 8 milionów obywateli, którzy zaszczepili się już w pełni, co daje nieco ponad 20%. Przypomnijmy, że według ekspertów, aby osiągnąć tzw. odporność populacyjną i na dobre zapomnieć o pandemii powinno zaszczepić się 40-70% społeczeństwa.

Petycja „Stop segregacji Polaków” zyskuje popularność

Grupa popierająca paszporty szczepionkowe rośnie w siłę. Najgłośniej zrobiło się za sprawą środowiska artystycznego. Wielu przedstawicieli tej branży ogłosiło, iż chociażby nie będzie koncertować dla osób nie zaszczepionych. Sporym zaskoczeniem było właśnie takie oświadczenie zespołu Kult w tej sprawie. Niedawno dołączył się do grupy także Jurek Owsiak.

Nie oznacza to jednak, że opozycja w tej kwestii w ogóle się nie odzywa. Ostatnio jednymi z głośniejszych głosów ze środowiska muzycznego są raperzy. Hasło „Stop segregacji” mogliśmy ujrzeć chociażby na profilach społecznościowych Marcina „Kaliego” Gutkowskiego czy Pawła „Włodiego” Włodkowskiego”.

Petycję zatytułowaną „Stop segregacji Polaków” podpisało do tej pory 37 646 osób.

O co dokładnie chodzi w petycji?

Szanowny Panie Premierze, Szanowny Panie Ministrze! – czytamy na początku petycji. Dokument bowiem, po osiągnięciu odpowiedniej liczby podpisów, ma zostać skierowany właśnie do Mateusza Morawieckiego i Adama Niedzielskiego.

Nie ma mojej zgody na segregację Polaków i wprowadzenie na terenie Rzeczypospolitej Polskiej “paszportów szczepionkowych” oraz projektów, które byłyby niejako preludium do stworzenia takiego rozwiązania. Byłaby to skandaliczna ingerencja w naszą wolność, przymuszanie do robienia czegoś wbrew własnej woli, a także utrudnianie życia osobom, które ze względów medycznych nie mogą przyjąć szczepionki – czytamy.

Szanowni Panowie, proszę spojrzeć, co dzieje się w krajach całego świata i z jakimi przekazami medialnymi mamy do czynieni – apelują dalej autorzy petycji.

Autorzy powołują się w tekście na różne przykłady i źródła. Co więcej odwołują się kilkukrotnie do Konstytucji. A także wspominają o Unii Europejskiej. Co ciekawe domagają się postawienia się przez cały polski rząd w wypadku, gdyby UE zadecydowała o obowiązku wprowadzenia rzeczonych paszportów.

Proces szczepienia w kraju zamieszkanym przez tak wielu obywateli będzie długotrwały, a wprowadzenie segregacji na podstawie tego, kto się zaszczepił, a kto nie, będzie niezgodną z Konstytucją dyskryminacją. Co więcej, to również uderzenie w tych, którzy postanowili zaszczepić się, jednak znajdują się na samym końcu kolejki chętnych.

Dlatego domagam się, aby publicznie, w specjalnym orędziu do narodu lub w wiążącym dokumencie premier poinformował i potwierdził to minister spraw zagranicznych, że osoby, które odmówią szczepienia, nie będą w żaden sposób dyskryminowane i w naszym kraju nie pojawią się żadne “paszporty szczepionkowe”.

Domagam się również, aby w przypadku, gdy Unia Europejska zdecyduje się na wymuszenie na krajach członkowskich udziału w takiej inicjatywie, cały polski rząd stanowczo zaoponuje i nie doprowadzi do wprowadzenia bezprawnej segregacji Polaków.

źródło: stopsegregacji.pl, onet.pl,money.pl
  1. Co dalej z paszportami covidowymi? Są nowe wieści z Brukseli
  2. Nowe doniesienia PAP. Jest wypowiedź WHO ws. paszportów szczepionkowych