cena za obiad w restauracji
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

Duże zaskoczenie. Tak można opisać reakcję kobiety, która podczas krótkiego urlopu zamówiła w restauracji obiad dla trzech osób. Cena zwala z nóg. Przypomnijmy, że od dzisiaj lokale gastronomiczne mogą serwować jedzenie na miejscu, w specjalnie przystosowanych do tego ogródkach. Wszystko jednak wskazuje na to, że w wielu z nich, ceny gwałtownie powędrowały w górę.

Tyle trzeba zapłacić za obiad w restauracji

„Nastał dzień, na który czekali wszyscy Polacy. Od 15 maja dla gości udostępnione zostały ogródki restauracyjne. Po miesiącach lockdownu możemy wreszcie zjeść posiłek na mieście. Okazuje się jednak, że smak potrawom odbierają… ceny.” – czytamy we wstępie artykułu opublikowanego na o2.pl. To właśnie z tym portalem skontaktowała się jedna z czytelniczek, która jest mocno zaskoczona cenami w polskich restauracjach. Przesłała nawet zdjęcie paragonu, które… zwala z nóg.

Kobieta postanowiła wybrać się na urlop nad polskie morze. Postanowiła skorzystać z okazji, a więc z luzowania obostrzeń. Niestety, ale pobytu nad wybrzeżem nie będzie wspominać najlepiej. „Zachęceni zniesieniem obostrzeń wyskoczyliśmy do Gdańska, gdzie oczywiście trzeba zaliczyć obowiązkową rybkę przy plaży. Pożałowaliśmy, gdy zobaczyliśmy rachunek.” – napisała do redakcji portalu o2.pl.

Nie tylko same ceny przeraziły czytelniczkę, ale też wielkość porcji. Okazuje się, że trzy porcje surówek wyglądały łącznie tak, jakby miały zostać przeznaczone nie dla trzech, ale dla jednej osoby. „Najtańszy filet z frytkami to prawie 40 zł, surówkę trzeba dokupić dodatkowo, bo nie jest wliczona w cenę. Wzięliśmy jeden zestaw surówek za 10 zł na trzy osoby, ale zdecydowanie wielkość porcji była przeznaczona dla jednej.” – czytamy w jej relacji. Zdjęcie paragonu, które zamieścił portal o2.pl, można zobaczyć poniżej.

cena obiad
zdjęcie pochodzi ze strony o2.pl

Finalnie rodzina za trzyosobowy obiad zapłaciła 175 złotych. Trudno jednak doszukiwać się na talerzach wykwintnych dań czy ogromnych porcji. Nie jest tajemnicą, że w ostatnim czasie ceny w restauracjach poszybowały ostro w górę. Nikt jednak nie spodziewał się, że aż tak bardzo.

„Widzę to, robiąc zarówno prywatne zakupy, jak i zaopatrując się do restauracji. Jest znacznie drożej. Nawet o 20 proc. To musi się przełożyć na ceny w restauracjach. Wielu naszych gości zderzy się z nową rzeczywistością.” – mówił nie tak dawno temu na łamach portalu money.pl, Robert Sowa, znany restaurator.

źródło: o2.pl, money.pl

  1. Chłopiec przeżywał w domu horror. Policjanci nie kryli łez, opisując całą sytuację. Zawiniła opieka społeczna?
  2. Nie żyje dziennikarz TVN24. Stacja potwierdziła smutne doniesienia
  3. Kaczyński zapowiada wielkie zmiany w Polsce. Będziemy bogatsi i będzie nam się żyło lepiej