W Brazylii porzucono dziecko w pudełku po pizzy. Policja prowadzi dochodzenie. /źródło: O2.pl

Brazylia: w mieście Campos dos Goytacazes doszło do makabrycznego odkrycia. N chodniku znaleziono kartonowe pudłu, w który leżał noworodek. Dziecko było owinięte plastikową folią, ale żyło. Dzięki szybkiej interwencji przechodniów trafiło do szpitala.

Policja Cywilna wydała w tej sprawie oświadczenie, gdzie podano wstępne informacje co do okoliczności odnalezienia dziecka. Do zdarzenia doszło 1 kwietnia około godziny 6.00 w miejscowości Campos dos Goytacazes na południu kraju. Noworodek, który okazał się chłopcem leżał w kartonowym pudle na środku chodnika.

Do tej pory trwają działania operacyjne miejscowej policji w tej sprawie. Wciąż nie udało się dotrzeć do rodziców chłopca. Co więcej na ulicy, gdzie znaleziono kartonowe pudło z porzuconym dzieckiem jest monitoring, który jednak nie działa. Co więcej nie znaleziono żadnych świadków tej sytuacji. O dalszych losach chłopca niebawem zdecyduje sąd.

ZOBACZ!  Londyn: pożar pochłonął kilka pięter wieżowca [WIDEO]

Brazylia: jak odnaleziono dziecko?

Kilka osób mieszkających w okolicy słyszało wcześniej płacz dziecka. Według ich relacji jednak nie wydało im się to podejrzane, więc to zignorowano zakładając, że głos dobiega od któregoś z sąsiadów.

Kartonowe pudełko z dzieckiem odnalazł dopiera mężczyzna w drodze do pracy. Jorge Alves wraz z jedną z przechodniów po zorientowaniu się w sytuacji natychmiast wezwali służby straży pożarnej. Co więcej sytuacja ta miała zostać nagrana. Alves relacjonował na nagraniu co przed chwilą odkrył.

Właśnie wyszedłem z domu, jadę do pracy. Jakaś kobieta wezwała mnie tutaj. Nie mogę nawet zacząć wierzyć, jak tchórzliwi są niektórzy ludzie na tym świecie . Ludzie, jeśli nie chcecie mieć dziecka, oddajcie je do adopcji. Ale nie róbcie tego; to jest tchórzostwo… Dzięki Bogu, że ta kobieta to widziała. Zamierzamy teraz działać – mówił na nagraniu.

Dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Według doniesień portalu o2.pl zdaniem lekarzy tan chłopca jest dobry, a jego życiu nic nie zagraża.

źródło: o2.pl

ZOBACZ!  Bohaterka kontrowersyjnej sesji dla Vogue'a z 2011 dziś wygląda zupełnie inaczej. Thylane Blondeau ma już 20 lat