Maryla Rodowicz po chwilowych zawirowaniach oficjalnie przekazała, że się zaszczepiła. Gwiazda w rozmowie z tygodnikiem Twoje Imperium zdradziła, że nie była zwyczajna procedura.

Maryla Rodowicz w końcu zaszczepiona. Dlaczego „w końcu”? A to dlatego, ze gwiazda polskiej estrady już wcześniej miała termin szczepienia, jednak nie wyraziła chęci skorzystania z niego, o czym poinformowała w mediach społecznościowych. „Podziękowałam” – określiła wówczas nieco kąśliwe [CZYTAJ WIĘCEJ].

Za drugim podejściem jednak się udało. Rodowicz po dawkę szczepionki pojechała do punktu szczepień w Wałbrzychu. Przyjęcie szczepionki wokalistka uwieczniła na zdjęciu i udostępniła na Instagramie.

ZOBACZ!  Córeczka Lewandowskiego przerwała wywiad. Dziewczynka rozczuliła wszystkich w studiu

Maryla Rodowicz pojechała się zaszczepić, później rozdawała autografy

Rodowicz niedługo po przyjęciu szczepionki udzieliła wywiadu dla tygodnika „Moje Imperium”. Powiedziała tam między innymi, że samo szczepienie przebiegało sprawnie. Później przyznała też, że po zakończeniu ustawiła się do niej kolejka po autografy.

 „W takiej dużej hali kręciło się mnóstwo lekarzy i pielęgniarek, oczywiście wszyscy w maseczkach. Cała ekipa była szalenie miła. A po szczepieniu ustawiła się do mnie długa kolejka po autografy, znacznie dłuższa niż ma to miejsce po koncercie. W sumie było bardzo przyjemnie” – stwierdziła w wywiadzie artystka.

ZOBACZ!  Skandal po śmierci Księcia Filipa. Nagranie z Wysp obiegło cały świat