wandale zniszczyli punkt testowy na COVID-19

Dwie osoby nie żyją, a kilkunastu wiernych jest rannych po tym, jak po mszy świętej pod kościołem eksplodował ładunek wybuchowy. Wszystko rozegrało się wczoraj około godziny 10:30, a o sprawie jako pierwsze doniosły CNN i Reuters.

Bomba po kościołem. Są zabici i ranni

Wszystko rozegrało się w Indonezji. W niedzielę palmową dwóch mężczyzn postanowiło przeprowadzić zamach. Obaj zginęli, ale jak donosi Reuters nawet 14 osób jest także rannych. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że bomba eksplodowała przed kościołem, podczas gdy większość wiernych znajdowała się jeszcze w jego wnętrzu.

Cała sytuacja rozegrała się w indonezyjskim mieście Makasar na wyspie Celebes, a obiektem zamachu była katolicka katedra i jej wierni. Więcej szczegółów o tej sprawie przekazał miejscowy ksiądz, który odprawiał nabożeństwo, po którym przed kościołem eksplodował ładunek wybuchowy.

W świątyni mogło znajdować się nawet kilkuset wiernych. Na całe szczęście tylko część z nich opuściła mury katedry w momencie, w którym doszło do wybuchu. Okazuje się, że pod kościół podjechało dwóch motocyklistów. Chcieli wedrzeć się do środka świątyni. Na szczęście powstrzymali ich strażnicy, jednak w tym momencie, pod drzwiami mężczyźni zdetonowali ładunki wybuchowe. Aż strach pomyśleć, jaka byłaby liczba ofiar, gdyby udało im się wedrzeć do świątyni wypełnionej po brzegi wiernymi.

Póki co żadna z organizacji terrorystycznych nie przyznała się do przeprowadzenia ataku na indonezyjską świątynie. Zamach wyraźnie potępił Yaqut Cholil Qoumas, indonezyjski minister do spraw religii. Przyznał, że niezależnie od tego, jaka religia stała za tym zamachem, jest to zwykłym okrucieństwem, godnym najwyższego potępienia.

źródło: TVN, Pikio, Reuters, CNN

  1. Policja ostrzega. Będą wysokie kary za łamanie obostrzeń. Padły kwoty
  2. Tragiczna śmierć złodzieja na Mazowszu. Wszystko rozegrało się pod osłoną nocy. Jego kompan jest poważnie ranny
  3. Nie żyje 10-latek. Jego kolega walczy o życie. Zaatakował ich pijany ojciec jednego z chłopców. To co zrobił później daje do myślenia