źródło: YouTube

Mauricia Ibanez to mama dwójki bliźniąt. Hiszpanka urodziła dzieci w wieku 64 lat. Niestety kobiecie po latach odebrano dzieci, twierdząc, że nie jest w stanie zapewnić im odpowiedniej opieki.

W skrócie tu niestety na happy end nie ma co liczyć. Mauricii Ibanez odebrano dzieci po 4 latach walki o prawo do opieki nad nimi. Początkowo – owszem – sąd zdecydował, że kobieta będzie mogła opiekować się swoimi dziećmi. Jednak decyzja ta była opatrzona jednym warunkiem – zatrudni odpowiednią opiekę do dzieci.

Kilka dni po narodzinach dzieci trafiły jednak do rodziny zastępczej. Powodem był fakt, iż u Mauricii zdiagnozowano zaburzenia paranoidalne. Kobieta nie chciała podjąć leczenie, co zaważyło na kolejnej decyzji sądu, według której dzieci nie mają zapewnionych odpowiednich warunków do rozwoju.

Matka bliźniąt od 4 lat starała się o zmianę decyzji sądu. Ostatnia decyzja Sądu Najwyższego była jednak ostateczna i wyrok sprzed lat został podtrzymany.

ZOBACZ!  Litwa mocno luzuje obostrzenia. Resort Zdrowia ma się sugerować zdrowiem społeczeństwa

Mauricia Ibanez zdecydowała się na in-vitro

Historia zaczęła się od tego, że największym marzeniem kobiety było ponownie zostać matką. Specjalnie dlatego Mauricia Ibanez wyjechała do Stanów, gdzie miał się odbyć zabieg in-vitro.

Nie było to jednak takie proste jakby się zdawało. Gdy wszystko już było zaplanowane dowiedziała się o tym siostra kobiety. Ta sprzeciwiała się planom Mauricii. Postanowiła wystąpić z wniosek o odebranie kobiecie paszportu.

Co ciekawe kobieta poddała się jednemu zabiegowi też wcześniej i urodziła dziewczynkę. Wówczas też odebrano jej dziecko. Dziewczynka ma obecnie 11 lat i mieszka ze swoją nową rodziną w Kanadzie.

Koniec końców jednak do drugiego zabiegu doszło. Mauricia Ibanez w 2017 roku zaszła w kolejną ciążę. Urodziła bliźniaki – chłopca Gabriela i dziewczynkę Marię. Jak wspomnieliśmy wówczas miała ona 64 lata. Co więcej dzięki temu stała ona się drugą w historii Hiszpanii najstarszą kobietą, która zaszła w ciążę.

ZOBACZ!  Wielka Brytania luzuje obostrzenia. Brytyjczycy osiągnęli odporność zbiorową?